* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Wzór tworzenia wątku:
[Wykonawca] - [Tytuł piosenki], ewentualnie [Użytkownik] - [piosenka autorska], [Wykonawca] - [Tytuł 1, Tytuł 2...]
Przykłady:
[Linkin Park] - [Numb], [Jaco91] - [Mój song], [Coma] - [System, Sierpień, Święta]

Wątki niezatytułowane według powyższego wzoru będą usuwane!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 20:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 lipca 2012, 22:04
Wiek: 39
Posty: 322

Lokalizacja: Lechistan/Mazowsze
Online: 17d 17h 3m 12s
GG: 0
Nawet jeśli tak brzmię to OK, to miłe, dziękuję :)

P.S. Moim idolem nie jest Kasia Idzikowska a Freddie Mercury oraz Jarosław Weber.

_________________
Bohemian Rhapsody #1 Forever


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: sobota, 9 lutego 2013, 20:51 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 16 czerwca 2011, 21:14
Wiek: 46
Posty: 296

Online: 97d 5h 35m 27s
yen napisał(a):
Chociaż znam osoby, które latami śpiewały w neutralu/delikatnym curbie (delikatniejszym niż twój) i takie metaliczne górki im w końcu zaczęły same z siebie wchodzić (wiedziały jak chcą zabrzmieć i ich głos jakoś znalazł drogę, do takiego brzmienia) :)

OOOO !
Dałaś mi nadzieje :)
Dziekuje :)

_________________
chciałabym umrzeć z miłości


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 01:51 
Oj Pati, Pati, problem jest znany powszechny i popularny wśród kobiet. Zwróć uwagę na swój rezonans- jest zamknięty. A mianowicie zamknięty w gardle, co zowie się "Śpiewaniem na gardle", stąd ta maniera.

Z czego wynika? Ano z podparcia. Jak to z podparcia? A z tego, że brzuszek i jego praca to mały pikuś, na co CVT nie tyle nie zwraca uwagi, co hm... niedostatecznie edukuje w tym zakresie (albo nie zwraca dostatecznej uwagi, tak czy siak na to samo wychodzi).

Przejdźmy więc do rzeczy. Co ci może pomóc? Estill i Anchoring.
Tłumacząc na nasze, po prostu musisz użyć mięśni wspomagających proces podpierania dźwięku.

Jakie to mięśnie? Wszelakie ;)

Proponuję na początek od stanięcia na palcach, spięcia pupy, włożenia książek pod jedną jak i drugą pachę i mocnego ich ściśnięcia rękoma. Możesz też wspomóc się wciąganiem brzucha, zamiast spinania go, chociaż całkiem możliwe że akurat tę część podparcia robisz dobrze. I możesz śpiewać ;)

(CVT uznaje takie działania za mocno spinogenne, co wynika z pewnej dyskusji na ichniejszym forum, aczkolwiek nie zauważyłem, żeby tak działało)

Pamiętaj, że proces śpiewania angażuje CAŁE ciało. To trochę jak podnoszenie ciężarów, ale bez spinania gardziołka. One ma pozostać wolne, żeby wydać piękne krzyki ;)

Daj znać, czy pomogło :)


Góra
  
 
 
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
Pati, wybacz, Glissando mial tego nie pisac i spada na niego całe zło swiata - ja mu powiedzialem ze spokojnie moze cos takiego wstawić bo to bylo prywatną wiadomością na początku. Nie chciałem, żebyś poczuła się obrażana, może to dlatego że nie znacie się z Glissando w ogole - tak jak my, gdzie juz 'pare' razy gawędziliśmy - na pewno lepiej by było gdybym ja to napisał po swojemu i Ci przekazał, ale on też jest dobrym człowiekiem, nie jest żadnym bufonem, ani kolesiem który wierzy, że CVT to cały swiat, a inni to heretycy - do niego ta metoda trafia w 100 % wiec bedzie mowić o niej dobrze i o Kaśce też będzie mowic w superlatywach - ja zreszta też bo jestem tego samego zdania! Ale nikt tu nie nakazuje wielbić kasi, nie kasujemy ogłoszen innych nauczycieli - nie zakazujemy rozmów o innych technikach - dla mnie to wy, ktorzy nie zgadzacie z cvt mniej czy bardziej popadacie w paranoje - kazda technika jest dobra jesli do ciebie przemawia i lepiej dzieki niej spiewasz, wiec mysle ze wypadałoby skończyć te dyskusje - cvt jest akurat metodą bardzo prostą, tylko cwiczenie bez oryginalnych próbek lub nauczyciela to troche strzał w kolano - bo mozna latwo sie nabawic złych nawyków kiedy brak ci elementarnych cwiczen które dałby ci nauczyciel a usiłujesz nauczyć sie twangu bo przecież to podstawa podstaw i jeszcze w dramatycznej jakosci wrzuca sie to na neta i słucha rad oświeconych paranoików.

Niepotrzebnie powiedziałem, ze może to wrzucic na ogólne forum - pomyslałem, że to będzie dobre, bo to nie jest problem tylko do ciebie, ale do wszystkich :(

To widac po tym jak ludzie sie tu zachowują - ja dbam o to, żeby był spokój -bo to najbardziej ze wszystkiego pomogło mi pojsc do przodu wokalnie - ostre słowa, takie jak padły od Glissando nie mają w żaden sposób cie zgnoić - przynajmniej nie takie jest ich założenie. Mają Ci lekkim kopniakiem otworzyć oczy.

CVT to nowoczesna metoda i zajęcia są nowoczesne - mają wyzwolić w Tobie energie, byłem u kasi na warsztatach, widziałem jak nieśmiałego typa, ktory chciał spiewać głosno wkurzyła - przez niektórych może to być odbierane jako jakas inwazja na psychike - ale spiew to jest w jakims stopniu aktorstwo, to jest przekazywanie czegos, co jest nienamacalne, jesli krzyczysz a myslisz o dupie marynowanej - to twój krzyk jest o dupie marynowanej i jest tyle samo warty - jesli wyzwolisz w sobie konkretne emocje które idą w parze z krzykiem - czyli np. złośc, wkurzenie, agresje - to twoje ciało samo zadziała praktycznie w 100% i na koniec pozostanie tylko poprawic takie pierdoły, jak zmniejszenie jeszcze ilosci powietrza w glosie, bo ktos idąc w góre skali stwierdzi ze go lekko drapie - ale w krótkim czasie ma załatwione wszystko a nie uczy sie tego pol roku i dalej jest sie w dupie.

Z doswiadczenia wiem, że ludzie zle spiewają bo za duzo myslą zamiast robic - te wszystkie wykłady nowoprzybywajacych uzytkowników którzy sa obeznani w 100 % ze wszystkim - obawiam się ze to są powroty ludzi którzy mieli forum w tyłku, a teraz wracają znowu wciskać kity, mniejsze bądz większe.

Co chwile trzeba kogoś prosić o zachowanie spokoju i nie przepychanie się - ale nie, nikt nie posłucha - każdy jest mędrcem, specjalistą, alfą i omegą, wie o spiewaniu wszystko, jest sobie nauczycielem, mentorem, oswieconą głową - niemal Bogiem, tylko słabo spiewa przy okazji i oprocz techniki jedno wielkie ... w tym głosie jest. Nie mozna, za przeproszeniem srać wyzej niż sie dupe ma.

Pewnego razu, po zagraniu koncertu z bardzo dobrą kapelą ich gitarzysta stwierdził, że nie mam jaj zeby mu przyznać że zagrał zajebisty koncert - bo 'tylko' klepnałem go w plecy i powiedziałem 'dobrze bylo' - dla mnie taka postawa jest conajmniej żenująca, bo to ludzie mają ci mowic ze bylo ekstra, a ty masz podziekować i tyle - ja niestety widzę w wokalistach schematy, zmęczone umysły pragnące przyklasku i zwrócenia na siebie uwagi - a to zupełnie nie tędy droga.

Bawią mnie ludzie którzy śpiewaja jako tako a się mądrzą - mam wrażenie że na forum krąży już kilku wokalistów/ek dorównujących ego światowym gwiazdom pokroju Bon Joviego. Na prawde, ludzie, troche pokory, bo to jest żałosne.


Co do Ciebie pati - juz tyle gadalismy o wczuwaniu sie w muze, przyznawałaś racje , sama też byłaś na pierwszym froncie przeciwko spiewającym maszynom które spiewając dajmy na to o miłości myslą kiedy wdechy robic i jakim trybem poleciec górke zeby publice pokazać jacy to są wyskilowani.

Masz ładny głos, dobrą technike - ja na twoim miejscu wróciłbym na chwile do podstaw, porobiłbym sobie sssssssnake'a, żeby ustabilizowac ilość wypuszczanego powietrza, pocwiczył niespinanie gardła przy spiewaniu najcichszych dzwięków jakie mozesz wydobyć. Weź sobie z mojego poradnika cwiczenie na podparcie z tym fry'em - gdzie najpierw chrypie urywanym dzwiekiem a potem robie ciągły dzwięk - zmodyfikuj je sobie, żeby dzwięk ciągły po początkowym chrypieniu był mega luźny i najcichszy z możliwych - ja tam akurat tego nie zrobiłem. Trzecie cwiczenie które bym ci polecił - oprzyj sie o sciane, nogi z 40 cm w przód, zapierasz sie tyłkiem, lędzwie odstaja od sciany - bo tak sie układają plecy - łopatki przyklejone do sciany razem z barkami i rękami http://3.bp.blogspot.com/_dlVfAL1_6gI/T ... 00/GBU.jpg - mniej wiecej jak tutaj 1 z prawej - czyli troche je odginasz jakbys była kowbojem i brała udział w pojedynku rewolwerowym - i w takiej pozycji, przyklejona do sciany zaczynasz oddychac - łopatki, barki i ręce maja sie nie poruszac podczas oddechu - wtedy w prosty sposób bedziesz brac luzne oddechy w dolne partie płuc - czyli tak jak powinno byc, nie za duzo - bo jak wezmiesz za duzo powietrza to podejdzie za wysoko pod szyje i bedzie dyskomfort.
Ewentualnie jeszcze bym dorzucił żebyś to poczuła, ułóż sie jak do robienia pompek - zablokuj ręce w łokciach i przestań sie trząść jak galareta tylko zacznij brać miarowe spokojne oddechy - zauważ jak to wpływa na ciało - staje sie napięte bo wykonuje prace, ale nie spięte i trzęsące sie jak osika - tylko że taki stan akurat bardziej pasuje do hardkorowego darcia pyska , a ty spiewasz lekko i zwiewnie, ale mozesz sobie zrobic chocby dla zobaczenia co i jak.

I również zgadzam się z tym, że jest tu za dużo przydzwięku - poleciałaś wszystko tak samo, głos dzwięczny, przyjemny, ale nie ma tu prawie emocji, dlatego to nie jest ekstra. Musisz zbudować napięcie, ja mam mieć ciarki na plecach i czuć że ty serio uważasz ze cały ten swiat nic nie znaczy - a tego nie ma. jest bezplciowo. zacznij ciszej, bardziej zapowietrzonym głosem, bo to zbuduje napięcie, potem pierwszy refren zaspiewaj lżej od drugiego - niech to rośnie, niech to jest opowieść a nie zwrotka, refren zwrotka refren, klepanka.

Z tego co wiem, CVT stawia na praktyke , a nie ... pie***nie tych epopeji o technice, mięśniach takich i innych i Bóg wie czym jeszcze - zdaj sobie sprawe z tego, że twoje ciało, całe ciało, to instrument, to nie jest 2 cm strun głosowych w gardle i dół klatki piersiowej, potem zacznij uzywać swojego ciała - nie ma zadnej sensownej potrzeby wiedzieć nazwy łacisnskiej każdego mięsnia który pomaga - chyba ze interesuje cie anatomia bardziej niż jak najlepsze efekty w spiewie.

Na koniec powiem, że jesli stoisz w miejscu jak spiewasz i nie bujasz sie, to nie jesteś w rytmie i wcale go nie czujesz, a jesli nie czujesz rytmu to skazujesz sie na zagłade bo nawet nie wpadniesz w lekki trans, tylko będziesz kołkiem - co od razu przełozy sie na głos.

Na prawde pati, jest dobrze, ale ogarnij się, pokory i spokoju wewnętrznego życzę, skup się w końcu na tym co chcesz przekazać, warsztat jest, nie ma tylko 'tego czegoś'. Jak systematycznie porobisz sobie cwiczenia dla początkujących to zrobisz ogromny krok na przod i zaczniesz byc wlasciwie profesjonalna, bo to tak jak z matematykami, całki w głowie, a dodawanie na kalkulatorze - na matmie sie nie znam, moze tam mozesz zapominać poczatków jak juz masz tyle w głowie, w spiewie nie mozna zapomnieć o tych najbardziej podstawowych rzeczach, mimo że nie są spektakularne jak walenie syren i mierzenie skali, ale dają wg mnie duzo wiecej.

Peace.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 21:39 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 16 czerwca 2011, 21:14
Wiek: 46
Posty: 296

Online: 97d 5h 35m 27s
Jej........... :D
Nie wiem dlaczego pewnie po raz kolejny wyszlo male zamieszanie.

Last ja nie wiem ale do mnie metody w stylu "popraw samogloski" "podeprzyj dzwiek" nie dzialaja. Gdybym umiała je wprowadzic w zycie i latwo bylo by mi sie do nich stosowac, napewno bym je stosowala. Nie wiem czemu ale jakos nie umiem sie do tego stosowac.
Dlatego tez pewnie tak zdarlam sie na lekcji Kasi bo zywczajnie nie umialam sie zastosowac do jej wskazowek. Sls jakos wspominajac lepiej na mnie dzialal. Tzn latwiej bylo mi na lekcji stosowac sie do polecen. Latwiej bylomi wykonywac cwiczenia.
Ale zarowno jedna metoda czy druga mimo nie tak malej liczby zajec nie daly mi jakichs duzych efektow jak widac zreszta po postepach. No i byc moze w tym momencie tu wychodzi ze jestem jakis antylantem. Ale tak w efekcie to mimo braku umjetnosci sprawia mi frajde uczenie sie poprostu. Nie na sile musze juz natychmiast dobrze spiewac, nie mam presji zeby zadowolic kogos. Jesli nawet jak wspominalam ktos czuje zazenowanie moimi wynikami czy postepami, to trudno....
Dlatego wlasnie tu nie wchodze... Czy na inne forum.
Nie chce zeby ktos kadzil, absolutnie nie chodzi mi o zachwyty. Wiem ze dobrze niejest. Ale jak mi ktos powie ze jest zle to nie znaczy ze od razu przez to sie naucze.
To jest tak jak z wszystkim innym. Jak ktos Ci ciagle bedzie wypominac ze cos jest nie tak, to w koncu mozna popasc w paranoje. Bo czujesz ze ciagle jest cos nie tak i zaczynasz sie spinac zamiast sie cieszyc tym co robisz. A kiedy sie nie spinasz zeby zadowolic kogos efekty przychodza szybciej. Stad uwazam ze nie ma sensu wiecznie wypominac komus bledy. Lepiej chwalic.
Nie wiem czy umiem przekazac o co mi chodzi w mojej wypowiedzi.
Jakos tak ogolnie zgadzam sie bardzo z podejscie kokoszki do nauki wokalu. W 100% sie z nim zgadzam.

Poza tym wiecej tu pisac nie bede bo poprostu mi sie odechcialo po poscie dobrego czlowieka Glissando.

_________________
chciałabym umrzeć z miłości


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 22:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 lipca 2012, 22:04
Wiek: 39
Posty: 322

Lokalizacja: Lechistan/Mazowsze
Online: 17d 17h 3m 12s
GG: 0
Przepraszam Cię Patrycja. Źle zrobiłem. Pisząc tego posta zbytnio kierowałem się subiektywnymi odczuciami i poniosły mnie emocje. Mój błąd. Przepraszam.

_________________
Bohemian Rhapsody #1 Forever


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 22:02 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 24 lipca 2011, 19:06
Posty: 148

Online: 50d 6h 21m 40s
GG: 0
Masz taką ciepłą i otulającą barwę, że Twoje nagrania zawsze kojarzę :D
Do tego samego można dojść różnymi sposobami, a każdemu mogą odpowiadać inne.
Przede wszystkim śpiew jest samą przyjemnością, więc nic się nie spieszyć i małymi kroczkami powoli sobie różne rzeczy poprawiać. Podejście i nastawienie jest połową sukcesu. Poza tym jest postęp. Pamiętam wcześniejsze nagrania, i zdecydowanie słyszę większą kontrolę nad głosem.
Bardzo dobrze, że robisz wszystko w zgodzie ze sobą, w końcu my sami najlepiej wiemy, co jest dla nas najlepsze, nikt nie ma zabierze nam własnej intuicji.
Powodzenia i dalszych sukcesów życzę:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 10 lutego 2013, 22:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
hej, pati, nie obrażaj sie :> mowie ci, że to jest przeze mnie, on sam na początku nie chciał tego wysłać, tylko nie mialem czasu odpisywać, a pomyslalem ze troche tak jest, owszem, ale to nie jest powód do załamywania.

nie jesteś żadnym antytalentem bo nie ma czegos takiego, tylko ja uważam że sie boisz. Wg mnie, mało kto sobie zdaje sprawe z tego ile odwagi potrzeba, żeby otworzyć się przed samym sobą i zaspiewać coś z duszy - a co dopiero wykonać ten manewr przed ludzmi - to jest ogromny wysiłek psychiczny . Ustawianie samogłosek ma sens, podpieranie również ma sens - masz wiedzieć, że cos takiego istnieje i korzystać z tego kiedy jest Ci to potrzebne - bez siłowania sie ze sobą, to na prawde działa prosto i intuicyjnie, trzeba sie tylko przekonać do tego - nie mówie tu nawet o CVT tylko ogólnie o śpiewie.

najwazniejsze dla mnie jest to żeby sie otworzyc - techniki uzywaj sobie dopiero wtedy kiedy spiewajac poczujesz dyskomfort - zastanów sie gdzie wystapił, dlaczego, mozna to prosto przeanalizować, poprawić i znowu nie myslec o technice. jesteś na takim poziomie, że takie podejście wg mnie dałoby ci najwięcej.

a na forum jest spokój i nikt nikomu nie dokucza, wytykanie błedów jest na poziomie - za ten post glissando ja biorę odpowiedzialnosc bo tak jak mowie, to była moja głupota - także przepraszam za to. Bedzie nam miło jak jednak zostaniesz i też bedziesz sie troche udzielać bo twoje rady są przydatne - nigdy nie sa powieleniem tego co pisali inni i nie skupiają sie na technice.

Więcej wiary w siebie!


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2013, 19:08 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 16 czerwca 2011, 21:14
Wiek: 46
Posty: 296

Online: 97d 5h 35m 27s
last_child napisał(a):
najwazniejsze dla mnie jest to żeby sie otworzyc - techniki uzywaj sobie dopiero wtedy kiedy spiewajac poczujesz dyskomfort - zastanów sie gdzie wystapił, dlaczego, mozna to prosto przeanalizować, poprawić i znowu nie myslec o technice. jesteś na takim poziomie, że takie podejście wg mnie dałoby ci najwięcej.

Robie co moge. Mam duże problemy z otworzeniem sie.Nic nie poradze na to ze mam takie a nie inne tempo nauki i ze przychodzi mi to tak jak przychodzi.

_________________
chciałabym umrzeć z miłości


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org