* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: wtorek, 17 września 2013, 11:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Jak dla mnie Springsteen nie daje dużo pary, tylko chrypi na siłę ;) Stąd to wrażenie, że się wysila cholernie. Ale po samym brzmieniu konkretnych dźwięków brzmi imho porównywalnie jeśli chodzi o ciężar. Szczególnie, że jak śpiewają razem to im się jakoś ładnie te głosy zlewają ;)

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 17 września 2013, 12:29 
Hubert. Przede wszystkim stwierdzenie, że Baritenor to baryton ze skalą tenora jest troszkę... chore. Nielogiczne i przeciwko klasyfikacji głosów jako takich. Już prędzej pasuje ostatnia definicja, ale gościu który pisał to wcześniejsze... ja to nie wiem co on musiał brać.

A co przemawia? No cóż. Choćby Acaria sam stwierdził, że jest bardzo ciężkim tenorem. Pamiętam, że padło nawet określenie Tenor Bohaterski. Akurat jakimś tam trafem, młodzi baritenorzy w późniejszym wieku albo spadają do lirycznych barytonów, albo idą do Tenorów Bohaterskich ;) Tak to wygląda w kwestii fachu.

Kiedyś mnie prosił, żebym tego nie łączył, więc uznajmy to za dygresję.
Prawda jest taka, że po wysłuchaniu jego stwierdzenia dotyczącego bycia ciężkim tenorem, poświęciłem dobrą godzinę słuchają Husha i sprawdzając mu mosty. Zgadnij co wyszło? Baritenor.

A że różnica między Acarią i np. Bono jest... Porównaj ich ustawienia i będziesz miał odpowiedź ;)
Inna tessitura wynika choćby z tego, że Bono ustawia głos o wiele ciężej.
Ogólnie Hubert to za dużą uwagę zwracasz na brzmienie głosu, a za małą na ogólny ciężar (grubość strun głosowych).
To samo z Allenem było. Miał straszliwie ciężkie ustawienie i chciałeś go do barytonów wsadzać, gdzie był baritenorem. To nie jest przytyk, tylko po prostu stwierdzam, że o typie głosu świadczy jeszcze "inny" czynnik, na który nie zwracasz tak mocno uwagi jak na ogólne ustawienie.


Góra
  
 
 
PostNapisane: wtorek, 17 września 2013, 13:01 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
No Acaria brzmi dosyć ciężko to fakt ale wydawało mi się, że to kwestia ustawienia w jego przypadku, bo on jako wysoki głos nie śpiewa jak większość wokalistów tenorowych, że zrobi sobie curbowe ustawienie i polega tylko na skali. Zobacz taki Meine obecnie. Nie kombinuje, tylko śpiewa normalnie dźwięki, bez chryp a brzmi efekciarsko, bo wie, ze mało kto zwraca uwagę na głosowe predyspozycje i gość śpiewa w dosyć wygodnych dla siebie tonacjach, które są dla większości śmiertelników "zbyt wysokie". Co do ustawienia Bono to właśnie Bono obecnie nie ustawia głosu ciężej. Jego ustawienie to zupełna głowa. Mówiłeś mi kilka razy, że siedzę prawie całkowicie na głowie i ja się z tym w pełni zgadzam, jednak w sporym stopniu nauczyłem się tego od Bono. U niego już naprawdę brakuje piersi. On nawet jak śpiewa kawałki, które są nisko to tak przeciąga głowę, że with or without you mu sprawia duży problem w dole.
Co do acarii to w porównaniu do np. Meine ze Scorpionsów brzmi mocniej. Słychać bez chryp, że np. Bach osiąga najwyższe dźwięki nieco lżej. Z drugiej strony zobacz jak acaria frazuje w piosenkach, śpiewa sobie słowa i co jakiś czas któreś ma spore dawki chrypy. Ogólnie ma taki specyficzny sposób akcentowania niektórych słów. Mnie się wydaje, że jego ciężar głosu jest w znacznym stopniu dopalony chrypami, co nie zmienia faktu, że ma sporo naturalnego mięcha.

Na jakich wysokościach ma mosty?

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 17 września 2013, 18:38 
Bono stosuje inne ustawienie od Meine'a. Ma wysoko podniebienie i niezbyt szeroko usta, Mein natomiast na odwrót.
Acaria idzie w stronę Meine'a, z tym, że chrypi. Natomiast ilość dopalenia metalicznością w głosie to zupełnie inna sprawa. Siedzi na głowie, ale ciężej niż lżej. Ma pełniejsze brzmienie. Mein ma głos malutki w porównaniu.

Według syrenki z Idź precz (no wiadomo, najprościej sprawdzić), ma mosty na c1 i f1 oraz wchodzi na flażolet na h1.


Góra
  
 
 
PostNapisane: wtorek, 17 września 2013, 20:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
O kurcze! Dzięki. Fajna analiza. Serio. Mnie co prawda nie rusza to czy jestem bari czy tenor, ale analiza mnie się podoba. :-D. Tym bardziej, że mniej więcej też tak to widzę/słyszę. Co do chrypy, to w rockowym śpiewie trzeba ją dawać, teraz daję jeszcze więcej, bo za czysto śpiewałem :/

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: środa, 18 września 2013, 13:34 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Nextor napisał(a):
Bono stosuje inne ustawienie od Meine'a. Ma wysoko podniebienie i niezbyt szeroko usta, Mein natomiast na odwrót.
Acaria idzie w stronę Meine'a, z tym, że chrypi. Natomiast ilość dopalenia metalicznością w głosie to zupełnie inna sprawa. Siedzi na głowie, ale ciężej niż lżej. Ma pełniejsze brzmienie. Mein ma głos malutki w porównaniu.

Według syrenki z Idź precz (no wiadomo, najprościej sprawdzić), ma mosty na c1 i f1 oraz wchodzi na flażolet na h1.


Gadamy o dwóch różnych Bonach, Ty mówisz o tym młodym:


ja o tym obecnym:


Bono już też daje więcej nosa, żeby było jeszcze lżej, ma też dosyć szerokie usta ale fakt, Meine daje dużo więcej nosa, co za tym idzie musi mieć jeszcze niżej podniebienie i usta rzeczywiście dużo szerzej.

Acaria idzie w kierunku Meine ale rzeczywiście jak słucham Idź precz to jest niżej niż Meine. Ja w sumie mam mniej mięcha niż Acaria ale chyba mam nieco niższy głos, dodatkowo technicznie jestem kilkanaście lig w dół:
http://www14.zippyshare.com/v/88988337/file.html
W sumie wydaje się, że głos jest niższy, jednak nie idzie za tym mięcho. Acaria mam wrażenie, że ma małe dopalanie z piersi, bo więcej jest w tym mixu i głowy niż chesta z dodatkiem chryp, jednak i tak jest pewna dawka dołu w głosie a dodatkowo jest takie "niższe" mięso. W sumie brzmi ciężej niż taki regular tenor Meinowy:

W sumie Meine nie daje chryp, nie brzmi mocno, śpiewa sobie normalnie w średnicy prawie większość. Acaria wchodzi dużo wyżej ale średnicę ma też usytuowaną dosyć wysoko.
Tutaj nagrałem na 2 sposoby, pierwszy jest usta węższe i nieco mniej nosa, druga zwrotka więcej nosa:
http://www23.zippyshare.com/v/60642044/file.html
Acaria śpiewa jakby po środku, bo nie ma w sumie chyba wysokiego podniebienia, krtań też raczej jest w pozycji neutralnej a mięcho w głosie jest nawet i bez chryp. Z drugiej strony:

Zwrotka jak na moje ucho to chyba bardziej "doły", nawet na początku się pochyla lekko, żeby wygodniej się śpiewało niższe. Jak wchodzi bridge to w 1:37 "może to te kilka chwil a może nowy" jest najbliżej średnicy, bo "dzień" już wchodzi wyżej. Dodatkowo refreny są w bardziej komfortowej strefie dla niego. Cała płytka Hush jest napisana w dosyć wysokiej tessiturze. Kurde naprawdę ciekawa sprawa.
Najciekawsze jest to co niedawno znalazłem:

1:54 wchodzi acaria, identycznie dosłownie, to samo 2:23 - "żyć" idealnie tak samo, 2:35. Ogólnie podobne ustawienie i podobne brzmienie głosu. Piekarczyk jakby ciut niżej jest obecnie ale to chyba przez to, że jest starszy. W sumie acaria chyba ma ten sam typ głosu co Piekarczyk. Tylko kurde no obaj w porównaniu do Bono mają te głosy lżejsze. Jak nawet poobserwować ustawienia to Bono mam wrażenie jest nieco niżej od nich. Twórczość U2 prześledziłem od 1976 roku i poprzez różne ustawienia jakie Bono miał to zawsze był nieco niżej od nich. Miał więcej tej barytonowości. Do tego zarówno Robert jak i Marek majate góry jakby naturalne. Bono natomiast:

No chcąc nie chcąc wygodniej się czuje w niższej tessiturze. Acaria jak wchodzi wyżej to słychać, że ma większy komfort, natomiast Bono ma ten komfort jak schodzi niżej. Zobacz ile się morduje z zaśpiewaniem refrenu tutaj a jak wchodzi zwrotka to jest mu dużo łatwiej. Ustawienie ma bardziej mięsiste ale nawet tutaj współcześnie:

Słychać, że refren jest u niego na pograniczu. Siedzi tutaj w "curbie" no a jak sobie wyobrażam w głowie głos Roberta to in the name of love by było zdominowane OD a nie takim curbem i miałoby duży zapas góry, którego u Bono nie ma. Trudno powiedzieć w którym przypadku klasyfikacja jest zła ale no oni nie mogą mieć tego samego typu głosu. Bono przez tyle lat, mając tyle ustawień zdecydowanie by tę górki miał w którymkolwiek okresie zbliżone do Acarii. Dodatkowo Robert śpiewa po Polsku, czyli chcąc nie chcąc ma ciężej z wyśpiewaniem fraz niż po angielsku, więc nawet chcąc nie chcąc, gdyby mieli ten sam typ głosu to byłoby na odwrót i Bono by miał tessiturę wyżej niż Acaria. Trzeba zerknąć na Bonowe mosty, bo nie ma bata, żeby mieli ten sam typ głosu. W tym co mówię uwzględniam naprawdę wszystkie ustawienia Bono, od tego zbliżonego do Belcanto, poprzez te wszystkie eksperymenty, darcia z lat 80, Popmartowe zaśpiewy, całe lata 90, no i po 2000 roku i ma niższą tessiturę. Pomimo iż sieka często wyższe dźwięki to nawet na najjaśniejszym i na najmniej mięsistym ustawieniu ma więcej "dołu" w głosie.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: środa, 18 września 2013, 15:18 
Bono cały czas śpiewa tak samo Hubert. Teraz robi to lżej i przez to wchodzi minimalnie więcej nosa, ale i tak trzyma to podniebienie wysoko, szczególnie na wysokich dźwiękach.
Wszelkie jego eksperymenty opierały się na tym samym podejściu "Wysoko podniebienie, bardziej wąsko niż szeroko usta".

A "Szerokie usta", a serio szerokie usta, to jakieś pół pół palca/palec różnicy. Bono nie rozdziewa japy aż tak szeroko.

Ty w pierwszej próbce masz podniebienie nisko i siedzisz już na głowie. W drugiej przez połowę czasu na flażolecie i dopiero wtedy to podniebienie ci się trochę podnosi.

Tak czy siak robisz wszystko, żeby mieć mniej mięsa niż to dla ciebie naturalne i upodobnić się do tenorowego brzmienia.

A Acaria czuje się lepiej wyżej, bo też śpiewa jasno. Jakby zapodawał po Bonowemu, to miałby identyczny problem.

Jeśli chodzi o mosty, to Bono tak samo ma wejście na flażolet od h1. A przez swoje ustawienie niespecjalnie jest w stanie przecisnąć się na flażolet, więc mało wyższych dźwięków uświadczysz.


Góra
  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org