* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 07:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Nextor napisał(a):
Rezonator nie tylko wzmacnia, ale też tłumi pewne częstotliwości. Wymieniona przez ciebie gitara elektryczna inaczej zabrzmi jak będzie zrobiona z mahoniu, a inaczej z palisandru.


Kiedyś dawno temu na pl.rec.muzyka.gitara była zaciekła dyskusja na temat wpływu drewna na brzmienie elektryka. Generalnie część uważała, że ma ono wpływ, część że nie. Oczywiście wszystko podparte było setką różnych artykułów. W sumie nie było dobrej konkluzji, ale to raczej wynikało z zaciętości dyskusji. Dla gitarzysty oczywiście jakość materiału ma znaczenie. Sam mam pięć gitar. Każda brzmi inaczej, na sucho. Oczywiście najgłośniej gra akustyk, później semi-hollow, ale w elektryku głośność gitary może mieć negatywny wpływ, ze względu na łatwość sprzęgania. Szczególnie przy przesterowaniu. Z palisandru czy mahoniu robi się głównie podstrunnice. Body robi się z różnych materiałów (głównie ze względu na cenę). W nowszych, tanich produktach, to nawet z byle syfu. Kiedyś robili nawet akrylowe. O ile dobrze pamiętam Satriani na takiej grał. Temat deski w elektryku ciekawy, ale to inna bajka.

Nextor napisał(a):
Będzie też podbijać i tłumić różne częstotliwości. Nie trzeba przestrzeni, żeby zrobić rezonator. Najlepszy przykład- przyłożenie elektryka do biurka ;) Jest głośniej? Jest. Jest pudło rezonansowe? Nie ma.


No ale płyta wierzchnia biurka odgrywa taką samą rolę jak płyta wierzchnia gitary, nie ma tylko tego co Titze nazywa emiterem (w gitarze płyta główna rezonuje a komora wraz z dziurą wzmacnia). Dlatego płyta wierzchnia biurka nie jest efektywnym rezonatorem. Porównując ją z pudłem gitary akustycznej, które jest relatywnie małe a drze się bardzo mocno. Właśnie dzięki swojej konstrukcji. Nie mówiąc już o skrzypcach, które są malutkie a grają bardzo głośno. W ludzkim głosie jest trochę inaczej.

Przeczytaj artykuł Titze ze Świata Nauki, w którym opisuje jak działa aparat głosowy.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 07:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Zach napisał(a):
@acaria to co nazywasz rezonansem mostka, żeber to w prawdzie rezonans tchawicy.


Ja napisałem o odczuciu w mostku a nie o rezonansie. Odczucie to trochę inna sprawa. Myślę, że jak ktoś odczuwa drgania w piersi, to wie co mówi. Czy one tam zachodzą, to inna sprawa, bo odczucia są subiektywne. Rezonans tchawicy ma wpływ na częstotliwości D4-F#4/D5-F#5 czyli raczej góry niż doły, więc nie sądzę, że to co czują ludzie w piersi, to rezonans tchawicy. Ludzie czują dźwięki w przeróżnych miejscach...

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 11:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
acaria napisał(a):
Zach napisał(a):
@acaria to co nazywasz rezonansem mostka, żeber to w prawdzie rezonans tchawicy.


Ja napisałem o odczuciu w mostku a nie o rezonansie. Odczucie to trochę inna sprawa. Myślę, że jak ktoś odczuwa drgania w piersi, to wie co mówi. Czy one tam zachodzą, to inna sprawa, bo odczucia są subiektywne. Rezonans tchawicy ma wpływ na częstotliwości D4-F#4/D5-F#5 czyli raczej góry niż doły, więc nie sądzę, że to co czują ludzie w piersi, to rezonans tchawicy. Ludzie czują dźwięki w przeróżnych miejscach...

Acaria, no na upartego, jak czujesz, że Cię ręka boli, to chyba faktycznie Cię boli, nie? Dlaczego z odczuwaniem drgań ma być inaczej? Sugerujesz, że jak czuję drgania w klacie podczas śpiewu, to to tylko moje wyobrażenie? Tylko czemu wyobrażenie nie działało póki nie poczułem go fizycznie?

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 12:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
ryjcio napisał(a):
Acaria, no na upartego, jak czujesz, że Cię ręka boli, to chyba faktycznie Cię boli, nie? Dlaczego z odczuwaniem drgań ma być inaczej? Sugerujesz, że jak czuję drgania w klacie podczas śpiewu, to to tylko moje wyobrażenie? Tylko czemu wyobrażenie nie działało póki nie poczułem go fizycznie?


Aby uprościć i nie wchodzić w niepotrzebne dyskusje:

a) Uważam, że klatka piersiowa nie jest efektywnym rezonatorem w procesie śpiewania. Dlaczego, napisałem.
b) Odczucia to sprawa subiektywna. Ja nigdy nie odczuwałem drgań w klatce piersiowej, co mnie irytowało, bo ponoć powinienem (przy niskich dźwiękach). Z odczuciami, to najlepiej wiedzą lekarze. Człowieka boli w jednym miejscu a okazuje się, że przyczyna leży w innym. To, że go boli jest subiektywne, bo on to tylko może stwierdzić. Dlatego niczego nie sugeruję. O subiektywnych odczuciach nie ma co dyskutować, bo każdy czuje inaczej. Jak kogoś boli ręka, to go boli i tyle a co jest przyczyną powstawania bólu to inna sprawa. Narządy wewnętrzne jak bolą, to ludzie ból wskazują często w różnych miejscach.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 14:05 
a) Ok, ja też nie chce wchodzić w niepotrzebne dyskusje, więc podsumuję.
Jak większość naukowców i nauczycieli śpiewu, nie uważam żeby klatka piersiowa była pudłem rezonansowym.
Natomiast uważam, że jest rezonatorem i ma jakiś wpływ na brzmienie dźwięków.
Na ile? Nikt nie policzył ;p (Ewentualnie Zach ma info na które ja nie trafiłem i czymś zarzuci ;p)

Jak ktoś zrobi dobrą symulację i w końcu to wyliczy, to sprawa się rozwiąże.

Na dzisiaj nie warto się o to spierać, mam nadzieję że w ciągu 20 lat to rozwiążą.

PS. Ja tam body w basie mam z mahoniu ;p

B) Prawdopodobnie za lekko łapiesz niskie dźwięki.
Poziom drgań w klacie zależy od poziomu kompresji dźwięku. Jak przyciśniesz głos na tyle, żeby kilka tonów wyżej wchodził już Creaking (Co niekoniecznie brzmi przyjemnie, ale to nie jest główny wątek ;p), to wtedy wibracje powinny się pojawić.


Góra
  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 15:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
@Zach daj link do artykułu Titze, bo tu chyba jest inaczej: http://www.ncvs.org/ncvs/tutorials/voic ... ntary.html

@Nextor
wibrację czuję w takich dźwiękach ;)

http://w886.wrzuta.pl/audio/9Oa5G8bCERj/roar

A serio w normalnych dźwiękach, to są jakieś marginalne odczucia. Przy wyższych rezonans prawie rozsadza czachę.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 16:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
To strasznie ciekawe, bo ja kurna wibrację w klacie czuję aż do passagio. Bardzo wyraźne robią się poniżej F#.

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 17:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
bo macie inne głosy - gdzie lekki tenor ma czuć wibracje skoro nie ma miensa w głosie, a odczucia piersiowe odpowiadają głownie za to ? masz duzo nizszy głos od acarii to wyraźniej czujesz


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 18:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
last_child napisał(a):
bo macie inne głosy - gdzie lekki tenor ma czuć wibracje skoro nie ma miensa w głosie, a odczucia piersiowe odpowiadają głownie za to ? masz duzo nizszy głos od acarii to wyraźniej czujesz


Last tylko nie lekki... 185 na 82, to nie jest lekko :P Zawsze mnie w dramatyczne rejony wrzucano. Wysoko śpiewam, bo tak się wyuczyłem, ale lekkiego głosu to u siebie nie widzę. Zawsze byłem zbyt głośny i zbyt mocno brzmiący. :-D

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 18:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
okej, nie o to mi chodziło , wiesz przeciez ;) nie brzmisz jak sebastian bach czy michael jackson oczywiscie - ale w porównaniu do ryjcia którego głos mi przypomina tego młodszego cugowskiego twój głos jest relatywnie lekki.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org