* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: czwartek, 15 sierpnia 2013, 10:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Myślę, że można się skupić na bardziej na naturze niż na repertuarze.
Kto brzmi gorzej, niewytrenowany wokalista czy wokalistka?

Moja wykładowczyni, która studiowała śpiew metodą Bel Canto powiedziała nam, że anatomicznie kobiety mają większą trudność w nauczeniu się śpiewać, co jest dziwne, bo można przyjąć, że czym wyższa częstotliwość tym spójniejszy i konkretniejszy dźwięk (więcej drgań) (Stąd też moje w/w pytanie).
Dodam, że tak oryginalnego głosu jak Tiny Turner nie usłyszałem u nikogo innego. Niestety głos Whitney Houston pomyliłem dwa razy z innymi wokalistkami i to obie były Polki, a dałbym sobie ręce uciąć, że to Whitney śpiewała :)

Niestety jeśli chodzi o współczesną "muzykę" mainstreamową to obserwuje odwrotne zjawisko. Rihanna, Perry, Gaga, Kesha, wszystkie jak jeden mąż, w utworach, które niestety przyszło mi kiedyś przypadkiem usłyszeć, drą mordy (tutaj znika kobieca buzia i pojawia się morda)
Wydarta, wysoko zaśpiewana, zbeltowana, nazwij to jak chcesz fraza kobieca brzmi dla mnie nieprzyjemnie, męcząco, drażniąco i wierci mi w uszach.

Tak więc Yersinia ma rację, że kobiety są z natury pokrzywdzone jeśli chodzi o śpiew. Jak śpiewają, nazwę to ustawieniem "falsetowo brzmiącym" to brzmią tak samo, a jak drą mordy to nie brzmią dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 15 sierpnia 2013, 11:04 
Cytuj:
Moja wykładowczyni, która studiowała śpiew metodą Bel Canto powiedziała nam, że anatomicznie kobiety mają większą trudność w nauczeniu się śpiewać, co jest dziwne, bo można przyjąć, że czym wyższa częstotliwość tym spójniejszy i konkretniejszy dźwięk (więcej drgań) (Stąd też moje w/w pytanie).


Zapewne chodziło jej o to, że kobiety oddychają "szczytowo", w sensie, że powietrze leci tylko do górnej partii płuc. Wynika to z tego, że w ciąży tak muszą no i tyle ;p Inna sprawa jest taka, że mogą zmieścić mniej powietrza niż faceci. Z drugiej strony podparcie to podparcie i jak się go nauczysz, to nie ma problemu i tyle, więc akurat mam lekki problem ze słowami twojej nauczycielki.


Góra
  
 
 
PostNapisane: czwartek, 15 sierpnia 2013, 11:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Ona mówiła właśnie o oddychaniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 15 sierpnia 2013, 11:56 
A to tam pikuś akurat, większość facetów jakoś dziwnie zaciska brzuch i bardziej kopią ustawienie podparcia od kobitek. IMO akurat średnie to utrudnienie dla kobiet.


Góra
  
 
 
PostNapisane: czwartek, 15 sierpnia 2013, 18:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
Cały ten temat bardzo stronniczy - mimo wszystko.

Jak dla mnie i Rihanna i Gaga i Perry brzmią zupełnie inaczej i nie mam zupełnie żadnego problemu żeby je odróżnić. Nie uważam też ,żeby brzmiało to ohydnie i mnie zabijało w jakikolwiek sposób - za Gagą nigdy nie przepadałem, ale raczej nie ze wzgledu na głos czy piosenki, tylko na jej styl i jakieś przerysowanie.

Ogółem uważam, że śpiewanie wysoko i męczenie non stop wysokich tonów jest ciężkie w odbiorze - czy to robi facet czy baba. Jak słucham jakiejś kobity która cały swój styl opiera na popisywaniu się czego to nie umie to mam tak samo zły odbiór jak przy facecie - mimo, że popisujący sie facet bedzie pewnie koło oktawy niżej.

i zupełnie nie wydaje mi się żeby kobiety byly w czymkolwiek pokrzywdzone - myśle że plusy i minusy każdej płci są na tyle wyważone, że mamy jednakowo.

szczerze mówiąc to jest to zdanie którego kompletnie nie rozumiem bo wymieniłbym dokładnie tyle samo charakterystycznych wokalistek co wokalistów.

nie wiem czy to nie jest kwestiia gustu - ja sie otworzyłem na tyle, że lubie po prostu jak kogoś 'czuje' i nie ma znaczenia czy to kobieta czy facet.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: piątek, 16 sierpnia 2013, 11:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 21:51
Posty: 56

Online: 2d 3h 15m 5s
GG: 0
No to jakie mogą być, w takim razie plusy i minusy obu płci? ;)

_________________
Będzie Giiit ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: piątek, 16 sierpnia 2013, 12:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 20:21
Wiek: 41
Posty: 226

Online: 22d 8h 40m 12s
GG: 0
Uwarunkowane kulturowo;) Kobiety przez wieki nie mogły głosować, zresztą nie czarując się - nadal nawet w świecie zachodnim nie mają równych z mężczyznami praw. Nie wspominając o tym, co dzieje się w innych kulturach.
Zaś mówiąc o samej muzyce to podbiję to, co pisałam wcześniej - pewna tematyka piosenek jest zarezerwowana praktycznie tylko dla mężczyzn. Kobiety nie powinny np. wyrażać "agresji" w tekstach, jakie śpiewają, no bo jak to? Dużym minusem twórczości kobiet jest to, że kobieta już jakby z definicji "nie może" wyrażać rzeczy, które są uniwersalnie ludzkie. Tylko na pewno "uwarunkowane płcią" i "kobiece". Jeśli powiedzmy mężczyzna śpiewa w pierwszej osobie, np. "ja cierpię" czy coś w tym stylu, to jakby automatycznie wyraża emocje "ogólnie ludzkie". A jak kobieta śpiewa nawet to samo, to zaraz powstaje interpretacja, że wyraża ona doświadczenie tylko "kobiece". Dobrze oddaje to, co mam na myśli krótkie powiedzenie "kobieta to nie człowiek".
Jeśli zaś chodzi o walory typowo głosowe, to właściwie trudno tu mówić o dobrych lub złych stronach "ogólnie". Tylko w jednostkowych przypadkach, jak sądzę ktoś może narzekać (jak np. kiedyś Chris Rea uważający, że ma za niski głos i że to wcale nie jest fajne), że jego głos nie pozwala mu na wykonywanie tych rzeczy, które by chciał.

_________________
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=BPuIe0GyfLQ[/youtube]


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: piątek, 16 sierpnia 2013, 13:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
chris rea jest debilem strasznym wobec tego, uwielbiam typa i mysle ze ma genialny głos - ale tak jest, zazwyczaj kazdy chce czegos innego niż ma, bo takie jesteśmy głuptaki - zamiast sie cieszyć i docenić to co jednak mamy, bo zawsze mogliśmy miec jeszcze gorzej. ale moze to wina tego zabieganego swiata ktory probuje ci wcisnac ze egipt z samolotem i hotelem to twoje marzenie, kiedy to w ogole nie są prawdziwe wakacje tylko nudny wyjazd ...

rain - http://www.youtube.com/watch?v=uUjeU37_Dmg - generalnie to jest własnie zamykanie sie w schematach ze kobieta nie moze tego czy tamtego - bo jak dla mnie ta laska brzmi swietnie i tyle - a przekazuje głównie agresje. i spoko, kto jej zabroni. a z drugiego konca kija - bardzo mi sie podoba ten typek co spiewa z rihanną 'stay' - a spiewa to diabelsko lekkim głosikiem i jest bardzo, nie wiem 'czuły i delikatny' w tym - i spoko. kto mu zabroni. schematy są dla ludzi, nie dla artystów ;p


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: piątek, 16 sierpnia 2013, 13:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 21:51
Posty: 56

Online: 2d 3h 15m 5s
GG: 0
Dla mnie, ta wokalistka na tym nagraniu brzmi jak facet. :/ Czasem podobnie jak Steven Tyler, a te krzyki są podobne do tych Roberta Planta dla mnie hehe. Możliwe, że pod tym stylem śpiewania ma łatwiej niż facet :) (Chodzi mi o takie wysokie heavymetalowe brzmienie) :)

_________________
Będzie Giiit ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: piątek, 16 sierpnia 2013, 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 20:21
Wiek: 41
Posty: 226

Online: 22d 8h 40m 12s
GG: 0
Oczywiście zgadzam się, że schematy nie są dla artystów, lub też są - żeby mogli pokazać jak się je przekracza. Eh, chciałabym potrafić tak się wydrzeć jak ta dziewczyna z Halestorm;) Choć jej barwa mi nie do końca się podoba. Nie wiem, czy dobrze nazwę ten efekt, którego ona używa właśnie przy wydzieraniu się - "belting"? No właśnie to mi się nigdy nie podobało...

_________________
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=BPuIe0GyfLQ[/youtube]


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org