* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Wzór tworzenia wątku:
[Wykonawca] - [Tytuł piosenki], ewentualnie [Użytkownik] - [piosenka autorska], [Wykonawca] - [Tytuł 1, Tytuł 2...]
Przykłady:
[Linkin Park] - [Numb], [Jaco91] - [Mój song], [Coma] - [System, Sierpień, Święta]

Wątki niezatytułowane według powyższego wzoru będą usuwane!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: niedziela, 17 marca 2013, 17:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2011, 20:05
Wiek: 39
Posty: 587

Online: 77d 22h 20m 53s
GG: 0
Nie o słabym słuchu, tylko o braku doświadczenia.

Ja największy szok przeżyłem kilka lat temu, jak przyjechał do mojego miasta jakiś murzyn (prowadził warsztaty gospel) i zaczął śpiewać.

Śpiewał jakbym słuchał płyty, a przecież siedziałem 3 metry od niego, tak inaczej niż moi koledzy z zespołów, inaczej niż grajkowie na starówce, inaczej niż ksiądz z gitarą.... wydobywał głos tak profesjonalnie, że ni było tu mowy o jakimś przesłyszeniu się.


Myślę, że wiele osób na forum nigdy nie pracowało, nie słuchało na żywo, bez mikrofonu dobrych wokalistów (mężczyzn). Stąd chybione poczucie dobrej lub złej techniki itd....

Pozdro

_________________
Zalajkuj------> https://www.youtube.com/watch?v=-1BgiK7SBW4 <-------Zalajkuj
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 17 marca 2013, 18:39 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 16 czerwca 2011, 21:14
Wiek: 46
Posty: 296

Online: 97d 5h 35m 27s
Świetnie Ci idzie, mi sie bardzo podobało. Słychać ogromniasty potencjał wiec bardzo Ci kibicuje i czekam na wiecej nagran. Jeden z lepiej zapowiadajacych sie amatorow na tym forum. Gratulacje.

_________________
chciałabym umrzeć z miłości


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 17 marca 2013, 21:08 
Cytuj:
To, czy wykon chwyta, czy nie jest sprawą subiektywną, więc proszę Cię, nie pisz herezji, że ktoś się kogoś nasłuchał i nie potrafi czegoś rozróżnić.


Jaco, sądzę że raczej nie jesteś fanem hm... Slipknota? Machine Head? Godsmacka? To są rockowe barytony i drą się 10 razy mocniej od VVVHHHfew'a, tam samo jak brzmią na 10 razy bardziej ściśniętych. Drę tak samo mordę i od długiego czasu nawet się nie zmęczyłem, a co dopiero zdarłem. Sądzę też, że takie coś totalnie by do ciebie nie trafiło, więc uważam iż mam minimalne podstawy do tego, żeby stwierdzić, że do osoby osłuchanej z dużą ilością tenorów, takie coś nie trafi i nie do końca wiedzą o czym mówią.

Nie spinaj się, tylko edukuj się z mocna muzą jak aż tak bardzo chcesz udowodnić, że nie mam racji. Potem możemy od nowa omówić sprawę tego, czy rzeczywiście chłopak się drze ;)

Cytuj:
Wcale się nie rzucam, że VVVHHHfew jest tenorem czy barytonem.


To do Zacha raczej było -.-

Cytuj:
Tylko nie słuchaj tych, którzy mówią, że jest super. To tylko świadczy o słabym słuchu.


No to mamy na szczęście słyszące osoby na forum, bo nikt nie rzekł, że jest super ;)

Cytuj:
Dykcję również i tak jak pisałem, w pierwszej zwrotce jest spoko, natomiast potem mam wrażenie, że VVVHHHfew tworzy własny tekst...


Co racja to racja, gorzej że nie słyszałem żadnego polaka z poprawnym akcentem. Wszyscy jak jeden mąż brzmią strasznie, a w nielicznych przypadkach na poziomie niezłego szweda. Słowotwórstwo, to co u drugiego słychać. Zgadzam się się z tobą, natomiast przypiąłbym to do prawie wszystkich wykonów na forum, co przykre.

Cytuj:
Nie o słabym słuchu, tylko o braku doświadczenia.


Jesteś już drugą osobą ruszającą ten temat. Mam pytanie. Do kogo to w tym momencie odnosisz? Offtopujemy na temat przeciętnego słuchacza czy jak?

Cytuj:
Śpiewał jakbym słuchał płyty, a przecież siedziałem 3 metry od niego, tak inaczej niż moi koledzy z zespołów, inaczej niż grajkowie na starówce, inaczej niż ksiądz z gitarą.... wydobywał głos tak profesjonalnie, że ni było tu mowy o jakimś przesłyszeniu się.


To bardzo proste Koko. Oprócz posiadania techniki, warto też nie wrzucać miliarda efektów na wokal w studiu. Żadnych cudacznych auto-tuneów, pogłosów etc. Wtedy masz pewność, że wokal zabrzmi na żywo tak samo jak w studiu ;) Mówię serio! U mnie w mieście, wokaliści jakimś dziwnym trafem wokalu nie bajerują efektami i brzmią wszędzie tak samo :D

Cytuj:
Myślę, że wiele osób na forum nigdy nie pracowało, nie słuchało na żywo, bez mikrofonu dobrych wokalistów (mężczyzn). Stąd chybione poczucie dobrej lub złej techniki itd....


Dlatego nie warto siedzieć w domu, tylko załapać się do zespołu i grać z innymi zespołami. Gorzej jak tylko przed kompem się siedzi i wokali słucha na youtube, wtedy łatwo o pomyłkę.


Góra
  
 
 
PostNapisane: niedziela, 17 marca 2013, 22:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 sierpnia 2012, 00:56
Wiek: 35
Posty: 366

Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
Online: 28d 7h 4m 11s
GG: 1882681
Nextor napisał(a):
Cytuj:
To, czy wykon chwyta, czy nie jest sprawą subiektywną, więc proszę Cię, nie pisz herezji, że ktoś się kogoś nasłuchał i nie potrafi czegoś rozróżnić.


Jaco, sądzę że raczej nie jesteś fanem hm... Slipknota? Machine Head? Godsmacka? To są rockowe barytony i drą się 10 razy mocniej od VVVHHHfew'a, tam samo jak brzmią na 10 razy bardziej ściśniętych. Drę tak samo mordę i od długiego czasu nawet się nie zmęczyłem, a co dopiero zdarłem. Sądzę też, że takie coś totalnie by do ciebie nie trafiło, więc uważam iż mam minimalne podstawy do tego, żeby stwierdzić, że do osoby osłuchanej z dużą ilością tenorów, takie coś nie trafi i nie do końca wiedzą o czym mówią.

Nie spinaj się, tylko edukuj się z mocna muzą jak aż tak bardzo chcesz udowodnić, że nie mam racji. Potem możemy od nowa omówić sprawę tego, czy rzeczywiście chłopak się drze ;)

Nie słucham wymienionych zespołów, słyszałem kilka kawałków Godsmacka i mi się podobały. :) Ponadto, słucham Roguckiego, który jest wysokim barytonem (chociaż on aż tak bardzo się nie drze) oraz Audioslave'a.
Zgodzę się, że "drą" się mocniej, ale nie zgodzę się, że brzmią na ściśniętych. :) Z drących się tenorów to chyba tylko Chestera słucham, więc jest 2:1 dla barytonów. :)

_________________
http://www.youtube.com/user/jaco5291


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 17 marca 2013, 23:52 
Cytuj:
Nie słucham wymienionych zespołów, słyszałem kilka kawałków Godsmacka i mi się podobały. :) Ponadto, słucham Roguckiego, który jest wysokim barytonem (chociaż on aż tak bardzo się nie drze) oraz Audioslave'a.
Zgodzę się, że "drą" się mocniej, ale nie zgodzę się, że brzmią na ściśniętych. :) Z drących się tenorów to chyba tylko Chestera słucham, więc jest 2:1 dla barytonów. :)


To śmiało polecam przelecieć się przez kilka songów Machine Head, albo chociaż starszych wykonów Pantery.
Dźwięki w okolicy a1, zawsze będą brzmiały na "straining" u Barytonów. Liryki to jeszcze spoko, tym bardziej że odejmują mięsa wyżej i płynnie w rejestr flażoletowy wskakują, natomiast oporowe barytony już nie bardzo.

Taka zasada- albo bawimy się w "Fake Tenor" i baryton traci totalnie na swojej największej zalecie- mocy, zastępując ją eee... no niby śpiewaniem w skali tenora (np. Tate), albo śpiewamy normalnie i walimy pełnometaliczne brzmienie na górki. Będzie brzmiało na lekko ściśnięte, ale jakoś u Tenorów się to wybacza (Dio i jakieś frazy na c2, albo cuś), więc nie widzę przeciwwskazań u barytonów. Można to wszystko połączyć oczywiście i uzyskać "złote brzmienie", wyrównane rejestry i takie tam cuda, ale praktycznie nikt się nie będzie w to bawił, bo odbiorca nie wymaga walenia c2 na zawołanie, tylko odpowiedniej emocji w głosie. Dążyć do tego warto, ale nie za cenę utraty widoku na priorytet (Przekazanie odbiorcy wyrażonych przez siebie emocji), oraz wiecznego utrzymywania głosu w najlepszej kondycji, bo lekko gorszy dzień i już połowa rzeczy ci nie wychodzi- bez sensu no ;p

Jedyne do czego w tym momencie mógłbym się "przyczepić" "technicznie", to to, że VVVHHHfew mógł sobie songa obniżyć o ton, żeby nie siedzieć na krawędzi głowy i automatycznie "ścisk" by przeszedł, ale jak już mówiłem- pełnometaliczna krawędź głowy zawsze tak brzmieć będzie. To taki sam wysiłek jak Overdrive/Edge na c2 dla tenora- da się? Da się. Łatwo to to? No nie ;p


Góra
  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 marca 2013, 06:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Nextor napisał(a):
To taki sam wysiłek jak Overdrive/Edge na c2 dla tenora- da się? Da się. Łatwo to to? No nie ;p


Oczywiście masz na myśli tylko Overdrive dla którego ograniczeniem jest C2 i to fizjologicznym i jest faktycznie trudne do wykonania. W Edge to nie stanowi problemu.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 marca 2013, 08:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
ja szczerze mowiąc sie zgadzam z nextorem.

nikt nie powiedział że jest 'super' i nie ma nic do poprawy -gosc pierwszy raz na scene wyszedł .... NA PRAWDE idzie mu wg mnie ekstra - co dalej nie znaczy że jest 'super' - wiadomo że jak za rok spojrzy na to nagranie i powie 'ale wspaniałe, jestem geniuszem' to będzie stać w miejscu, obijać sie i popadać w samozachwyt - ale wątpie zeby ten koles tak stwierdzil. szalenie młody - 14 lat? jesli to prawda i już taki ciemny głos. Na prawde mowienie 'tenor' na tak brzmiącego 14 latka jest troche, hmm.. chybione.

Co do techniki - zrozumcie ludzie - tu zgadzam sie z Yagielem - darcie mordy to darcie mordy a śpiew to śpiew.

Darcie mordy jest ekstra - śpiew też jest ekstra - zalezy co chcesz uzyskać. Ja sam czasem na koncertach mojej byłej kapeli darłem morde. Tylko na koncertach - nie dla oszczędzania glosu - tylko dlatego, że na próbach zwyczajnie tego nie czułem. Ćwiczyliśmy i tyle. A na koncercie kazdy dawał z siebie 100 % - ogarniała mnie fala adrenaliny, czułem że energia zaraz mnie rozsadzi i wtedy mogłem drzeć morde i nic mnie to nie kosztowało - bo miałem w sobie te energie i mogłem ją oddać / przekazać głosem.

Jesli wychodze na scene i mam nastrój bardziej 'napiłbym sie piwka, pogawędził i może coś ciupnął na gitarce akustycznej' zamiast 'ale mam ochote nakopać tym ludziom do dupy teraz' to będzie to bardziej spiew niz darcie mordy - i TEŻ spoko - jesli jesteś w tym autentyczny i w taki sposób sie wyrażasz - dlatego nie mowie na gosci których lubi kokoszka i spiewają headem 'pedały' tylko doceniam cos takiego i doceniam najbardziej hardkorowe darcie ryja jakie mozna z siebie wydać - sercem jestem gdzieś posrodku tego wszystkiego, bo czasem mam ochote na spokoj a czasem na *ebnięcie.

Gość jest cholernie młody, utalentowany i ma niesamowity głos, może daleko zajść wiec tym bardziej sie takich ludzi nie powinno gnoić, że to źle i to źle tylko zachęcać do pracy, mowic duzo o dobrych stronach i przy okazji zwrócić uwage na te slabsze .

Ja w wieku 14 lat grałem na komputerze, on spiewa na scenie i idzie mu to na prawde dobrze.

Nie powiedział bym 'kto nie słyszy ma słaby słuch' tylko 'zapomniał wół jak cielęciem był' .

14 lat/ pierwszy koncert/ TAKI głos.

tyle mam do powiedzenia. pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 marca 2013, 08:27 
Offline

Dołączył(a): sobota, 20 listopada 2010, 22:50
Wiek: 40
Posty: 502

Online: 14d 20h 57m 15s
Nextor mowi bardzo dobrze zgadzam sie we wszystkim co mówi ;) Jak to dobrze ze nie jestem sam ;)

A Ty Zach i wielu takich jak ty nie zrozumie co to jest poświecenie dla sprawy.
Mowisz ze sie gardło zniszczy. Dla prawdziwych Darłojapów prawdziwych z stali i gwoźudzi budowanych gardeł nie straszne jest sie czasem wydrzeć. Tu chodzi o moc. Pewne rzeczy nie są zdrwowe i nie będą. ALE BRZMIĄ. URYWAJĄ JAJA. Obciążają głos bardziej niż cokolwiek innego więc nie można robić tego tak samo jak większość rzeczy.

Zach... Nikt nie zachęca do śpiewania w sposób szkodliwy. Droge która idziesz wybierasz sam...
Po kolejne. Żaden z prawdziwych Darłojapów nie bedzie drzec tak świetnie ryja przez cale życie.
My się starzejemy to naturalne a w raz z nami nasz głos. Tak sie stało z ARTUREM GADOWSKIM, JAMESEM HETFIELDEM, CHESTEREM BENNINGTONEM, I nawet z SULLY ERNA coś się powoli dzieje bo slyszalem na ostatnich koncertach że zaczął podfałszowywać. TOMASZ LIPA LIPNICKI najpotężniejszy moim zdaniem głos polskiego darcia mordy też się postarzał i nie ma już tej mocy. I jak powiedział ETIENNE SIN w swojej szkole screamu jeśli wybierasz tą droge nie ważne jak poprawnie znasz technike i jak bardzo robisz to bezpiecznie i tak rozwalisz swój głos prędzej czy pózniej. Ja sie z tym zgadzam. Predyspozycje pomagają w tym by głos wytrzymał wiecej ale momio wszystko dostaje po czapie.

Ta droga wokalna jest najcieższa najniebezpieczniejsza i najkródsza bo idziesz nią puki w Tobie OGIEŃ.
Jaki sens w tym ? Wiedzą Ci co nią idą ;) A nie Ci co patrzą jak nią idziesz ;)

I jeszcze jedno. Dużo z was mówi prawidłowo zdrowo itp. Dużo z tych prawidłowo zdrowych rzeczy brzmi sztucznie bez emocji bez MOCY bez przekonania. DLA GŁODNEGO MOCY ODBIORCY.

Na tym forum mało ludzi chce śpiewać w taki sposób bo nikt nie chce ryzykować nikt nie chce się poświecać. Każdy szuka pełni zdrowia. I pewnych rzeczy nie znajdzie sie nie nauczy bez podjęcia ryzyka.

Ale to musi być w człowieku. Kiedy widze jak ktos zaczyna śpiewać a nie umie za wiele i zamiast wchodzić w falsety neutrale czy inne niepelne mody to wiem ze to bedzie spiewak. Jeśli widze że podejmuje wyzwanie i mimo zacisku stara się zabrzmieć i wykrzyczeć wiem że chce coś mi przekazać.


Kontrowersyjny i dobrze... Trzeba walczyć ;) Ja ze swoim glosem walcze żeby każdy nas słuchał.
Ja osiągnąłem co chciałem c#2 wiecej mi nie trzeba.

https://www.youtube.com/watch?v=3a0v0vZur9U 1:48

To jest jeszcze moje marzenie. Drugi most osadzić tak nisko w gadle tenorowe okolice b2 c2 c#2. Nie obchodzi mnie ze jest to szkodliwe. Ale brzmi zajebiscie. Tak samo robi Chester i też tak bym chciał umieć.

Na forum nikt takich rzeczy nie zrobi. I wiem ze nawet nie spróbuje ;)

Na karaoke bym tak chciał zrobić :D:D:D


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 marca 2013, 08:35 
Offline

Dołączył(a): sobota, 20 listopada 2010, 22:50
Wiek: 40
Posty: 502

Online: 14d 20h 57m 15s
No i o to chodzi Last_Child.

Śpiewaj chłopie bo jak masz 14 lat i taki silny głos to bardzo dobrze bedziesz i śpiewać i drzeć ryja ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 18 marca 2013, 08:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
ja sie darłem yagiel bardzo, nie wiem czy slyszales kawałek z moim darciem mordy co sie fallin down nazywal.

darlem sie duzo, długo ale przestalem - zaczynałem od totalnego darcia, ale juz wyrzuciłem z siebie cała agresje jaką miałem i przestałem. po prostu. nie ma co oceniać też innych - niech kazdy robi to co uważa za słuszne, mozemy sie chyba nawzajem doceniac pomimo różnic.

muzyka łączy a nie dzieli.

a ten typ z filmiku jak sie drze jest niesamowity, mam ciary i w ogole. serio, a słucham czilowej muzyki zazwyczaj bo jakis taki spokojny sie zrobilem - to co bede dalej udawać i drzeć morde ze niby jestem agresywny, jak nie jestem ;p

ale nie tylko krzyk agresji w nas jest tylko taki np. z rozpaczy - kosztuje też sporo ale jest dobry.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org