* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 165 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 25 kwietnia 2014, 18:30 
Offline

Dołączył(a): sobota, 18 stycznia 2014, 19:25
Wiek: 35
Posty: 56

Online: 1d 19h 54m 46s
GG: 0
I jak Ci idą przygotowania? Wiesz już, gdzie konkretnie będziesz zdawać, czy jeszcze się wahasz? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 25 kwietnia 2014, 18:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Na pewno do Katowic i gdzieś jeszcze, ale nie wiem gdzie. Zastanawiam się nad spróbowaniem do Łodzi na nowy kierunek - musical, ale to bardziej z ciekawości, bo jednak wolałabym studiować śpiew klasyczny, bo jest po nim więcej możliwości. ;)

A przygotowania dobrze ogólnie, tylko cały czas się nie mogę zdecydować na repertuar. :D

A Ty gdzieś w tym roku uderzasz?

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 25 kwietnia 2014, 19:29 
Offline

Dołączył(a): sobota, 18 stycznia 2014, 19:25
Wiek: 35
Posty: 56

Online: 1d 19h 54m 46s
GG: 0
Tak, tyle, że celuję raczej w bardziej północne rejony Polski ;) I teraz się obudziłam, że czas leci, a ja nie mam jeszcze wszystkiego zapiętego na ostatni guzik :D
Teraz zaczyna do mnie dochodzić, że te egzaminy to jednak poważna sprawa ;)

Myślałaś nad Krakowem? Byłam tam na dniach otwartych i studentki bardzo chwaliły uczelnię i pedagogów.
A jeśli chodzi o musical - nie wiem, jak jest w Łodzi, ale wiem, że np. w Gdańsku stawiają teraz bardziej na taniec niż na śpiew. Czy to dobrze, czy źle - trudno powiedzieć ;) Na egzaminy na pewno tak czy siak warto się przejść.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 25 kwietnia 2014, 19:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Kraków ma prawdopodobnie najgorszy wydział wokalny w Polsce, no i przyjmują osoby tylko po skończonej szkole muzycznej, więc nawet nie zamierzam tam próbować.

O musicalu w Gdańsku w ogóle słyszałam same złe rzeczy, m.in. to, że mają wymagania z kosmosu. W Łodzi zobaczymy, jak to będzie, egzamin z tańca nie wydaje się jakoś bardzo skomplikowany, ale to i tak będzie dopiero pierwszy rok, więc pewnie będzie bardzo eksperymentalnie. :D Ale jeśli w ogóle się wybiorę do Łodzi, to raczej po prostu z czystej ciekawości i nawet nie będę się do niego jakoś specjalnie przygotowywać, bo wolę ten czas poświęcić na przygotowania do egzaminu w Katowicach.

Myślałam też o Poznaniu, ale jeszcze się zastanawiam, poza tym nie wiem, jak to z terminami wygląda, a wiem, że lubią się nakładać.

A Ty pierwszy raz będziesz próbować w ogóle?

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 25 kwietnia 2014, 19:43 
Offline

Dołączył(a): sobota, 18 stycznia 2014, 19:25
Wiek: 35
Posty: 56

Online: 1d 19h 54m 46s
GG: 0
O, nawet nie wiedziałam, że Kraków jest kiepski, dzięki za ostrzeżenie ;)

Rzeczywiście wymagania w Gdańsku mają ogromne, więcej nie wiem, bo nikogo stamtąd nie znam ;) Byłam tylko na ich egzaminie z aktorstwa i powiem szczerze, że poszło im naprawdę dobrze.
Skoro to pierwszy rok, to masz rację, że pewnie będzie eksperymentalnie ;) I podejrzewam, że nie będzie aż takiej konkurencji, jak na uczelniach z dłuższą tradycją - sama nie mam z tym problemu, ale widzę, że ludzie niechętnie wybierają nowe kierunki.

Poznań ma egzaminy od 16 czerwca. Nie wiem, czy będzie się to nakładać z inną uczelnią, wiem, że prawdopodobnie terminy się nałożą w Gdańsku, Bydgoszczy i Krakowie (od 23 czerwca). Nie wiem, jak z terminami innych uczelni, prawdę mówiąc ciężko jest znaleźć informacje ;)
Ale widzę, że masz spore rozeznanie wśród polskich uczelni. Myślisz, że rzeczywiście warto uderzać do Poznania?

W ogóle - parę uczelni organizuje kursy przygotowawcze. Wiem, że to głównie okazja, żeby zarobić na przyszłych studentach ;) Ale może warto pochodzić na coś takiego, żeby mieć rozeznanie?

Tak, na AM będę zdawać pierwszy raz :) Miałam iść na egzamin w zeszłym roku, ale stchórzyłam ;) Jestem teraz w trzeciej klasie szkoły muzycznej, więc w razie czego na szczęście będę mieć jeszcze rok bezstresowej nauki w zapasie.
Ale mimo wszystko żałuję, że nie przeszłam się rok temu, pewnie bym się nie dostała, bo jednak rok nauki to ogromna różnica w śpiewie, ale bym wiedziała, co i jak ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 25 kwietnia 2014, 20:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Cytuj:
Skoro to pierwszy rok, to masz rację, że pewnie będzie eksperymentalnie ;) I podejrzewam, że nie będzie aż takiej konkurencji, jak na uczelniach z dłuższą tradycją - sama nie mam z tym problemu, ale widzę, że ludzie niechętnie wybierają nowe kierunki.

Fakt, ludzie raczej niechętnie podchodzą do takich nowości, ale zastanawiam się, czy tutaj nie będzie wyjątku, bo wiem, że w Polsce jest naprawdę sporo osób zainteresowanych musicalem.

Cytuj:
Poznań ma egzaminy od 16 czerwca. Nie wiem, czy będzie się to nakładać z inną uczelnią, wiem, że prawdopodobnie terminy się nałożą w Gdańsku, Bydgoszczy i Krakowie (od 23 czerwca). Nie wiem, jak z terminami innych uczelni, prawdę mówiąc ciężko jest znaleźć informacje ;)

Tylko teraz pytanie, jak to jest dokładnie z terminami, bo może być tak, że np. w Katowicach będą 16-17 czerwca, a w Poznaniu 19-20, więc egzaminy na wokal się nie będą nakładać, chociaż ogólnie wstępne się nakładają.

Cytuj:
Ale widzę, że masz spore rozeznanie wśród polskich uczelni. Myślisz, że rzeczywiście warto uderzać do Poznania?

Oj, nie wiem, czy mam aż tak dobre rozeznanie, ale niech będzie. :D
W Poznaniu na pewno uwagę zwraca fakt, że już w informatorze mają napisane, że
Cytuj:
Studentami Wydziału Wokalnego, pod warunkiem zdania dodatkowego egzaminu wstępnego, mogą zostać osoby bez przygotowania wokalnego i muzycznego, ale dysponujące wyjątkowymi walorami głosowymi. Wszystkie niezbędne na ten temat informacje uzyskać można podczas ?Dni Otwartych? Wydziału.

Ten dodatkowy egzamin wstępny nie istnieje, tzn. wygląda to tak, że osoby bez przygotowania (jeśli nie masz ukończonej szkoły muzycznej to jesteś traktowana jak osoba bez przygotowania, nieważne, że skończyłaś trzy klasy) mają po prostu inny egzamin z kształcenia słuchu, taki bardzo podstawowy. Pozwolę sobie skopiować wypowiedź jednej użytkowniczki
Sigyn napisał(a):
Egzamin dla osób bez przygotowania muzycznego jest trochę krótszy, niż ten dla tych niby przygotowanych, a polega badaniu słuchu melodycznego: zaśpiewanie interwału, który się najpierw słyszy grany, należy go zaśpiewać od dolnego/górnego dźwięku (zależnie od polecenia), to samo z trójdźwiękami (wszystko raczej na zasadzie `la, la, la`, bo przecież teoretycznie nie znasz się na tym do tego stopnia, by zaśpiewać choćby solmizacją ; >), a także pamięć muzyczna: to samo, co u `przygotowanych muzycznie`. Słuch harmoniczny: to samo, nie literowo.

Prawda jednak jest taka, że nie tylko w Poznaniu tak wygląda egzamin dla osób bez przygotowania muzycznego, a są w Polsce jeszcze inne uczelnie, które przyjmują osoby bez przygotowania (np. Katowice).

Co zaś do samej uczelni, to ja o Poznaniu słyszałam przeróżne rzeczy - niektórzy chwalą bardzo, a niektórzy opowiadają takie historie, jak np. ta, że zdarzało się, że kształcili ludzi nie według ich głosu (np. mezzo uczyli na sopran), co się potem kończyło długim leczeniem. Ja w sumie zdania nie mam, chociaż wydaje mi się, że wszystko jest kwestią tego, na jakiego profesora się trafi. A tak swoją drogą to właśnie tym powinni się ludzie kierować przy wyborze uczelni - u jakiego profesora chcieliby się kształcić. Tym bardziej, że powinno się wcześniej u jakiegoś skonsultować, czy w ogóle jest sens przyjeżdzać na egzaminy + takie konsultacje zwiększają szanse na egzaminie, ale nie tylko dlatego, że ma się wtedy w sumie jakieś znajomości i przestaje się być osobą z ulicy, ale dlatego, że oni wtedy widzą, że takiej osobie naprawdę zależy na dostaniu się, a w razie dostania się jest to pomocne w przydzieleniu odpowiedniego pedagoga.

Cytuj:
W ogóle - parę uczelni organizuje kursy przygotowawcze. Wiem, że to głównie okazja, żeby zarobić na przyszłych studentach ;) Ale może warto pochodzić na coś takiego, żeby mieć rozeznanie?

Nie mam pojęcia, czy to faktycznie pomaga w dostaniu się, bo nie wiem, ile osób po takim kursie się dostaje, ale mam dziwne wrażenie, że jest to nic nie warte, a kosztuje naprawdę sporo.

Cytuj:
Ale mimo wszystko żałuję, że nie przeszłam się rok temu, pewnie bym się nie dostała, bo jednak rok nauki to ogromna różnica w śpiewie, ale bym wiedziała, co i jak ;)

Ja pierwszy raz poszłam na egzamin z czystej ciekawości, wiedziałam, że na 100% się nie dostanę, ale chciałam wiedzieć, jak to dokładnie wygląda, żeby potem - podczas egzaminu już całkiem na serio - mieć mniejszy stres. ;)

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 26 kwietnia 2014, 14:59 
Offline

Dołączył(a): sobota, 18 stycznia 2014, 19:25
Wiek: 35
Posty: 56

Online: 1d 19h 54m 46s
GG: 0
Mlle_Em napisał(a):
Fakt, ludzie raczej niechętnie podchodzą do takich nowości, ale zastanawiam się, czy tutaj nie będzie wyjątku, bo wiem, że w Polsce jest naprawdę sporo osób zainteresowanych musicalem.


Nigdy nie wiadomo ;) Koniecznie podziel się refleksjami po egzaminie :) Też jestem bardzo ciekawa, ile będzie osób i czy przypadkiem nie zrobią kosmicznych wymagań, żeby sztucznie zawyżyć progi.

Cytuj:
Tylko teraz pytanie, jak to jest dokładnie z terminami, bo może być tak, że np. w Katowicach będą 16-17 czerwca, a w Poznaniu 19-20, więc egzaminy na wokal się nie będą nakładać, chociaż ogólnie wstępne się nakładają.


W Poznaniu na pewno będzie 16-18 (chyba, że coś się zmieniło, ale wątpię), tyle wiem ;-) Trochę to irytujące, że wiele uczelni jeszcze nie podało oficjalnie terminów, chociaż ustalone już zapewne mają.


Cytuj:
Oj, nie wiem, czy mam aż tak dobre rozeznanie, ale niech będzie. :D
W Poznaniu na pewno uwagę zwraca fakt, że już w informatorze mają napisane, że
Cytuj:
Studentami Wydziału Wokalnego, pod warunkiem zdania dodatkowego egzaminu wstępnego, mogą zostać osoby bez przygotowania wokalnego i muzycznego, ale dysponujące wyjątkowymi walorami głosowymi. Wszystkie niezbędne na ten temat informacje uzyskać można podczas ?Dni Otwartych? Wydziału.

Ten dodatkowy egzamin wstępny nie istnieje, tzn. wygląda to tak, że osoby bez przygotowania (jeśli nie masz ukończonej szkoły muzycznej to jesteś traktowana jak osoba bez przygotowania, nieważne, że skończyłaś trzy klasy) mają po prostu inny egzamin z kształcenia słuchu, taki bardzo podstawowy. Pozwolę sobie skopiować wypowiedź jednej użytkowniczki
Sigyn napisał(a):
Egzamin dla osób bez przygotowania muzycznego jest trochę krótszy, niż ten dla tych niby przygotowanych, a polega badaniu słuchu melodycznego: zaśpiewanie interwału, który się najpierw słyszy grany, należy go zaśpiewać od dolnego/górnego dźwięku (zależnie od polecenia), to samo z trójdźwiękami (wszystko raczej na zasadzie `la, la, la`, bo przecież teoretycznie nie znasz się na tym do tego stopnia, by zaśpiewać choćby solmizacją ; >), a także pamięć muzyczna: to samo, co u `przygotowanych muzycznie`. Słuch harmoniczny: to samo, nie literowo.

Prawda jednak jest taka, że nie tylko w Poznaniu tak wygląda egzamin dla osób bez przygotowania muzycznego, a są w Polsce jeszcze inne uczelnie, które przyjmują osoby bez przygotowania (np. Katowice).


Uff, czyli ja się załapię na łatwiejszy egzamin :D
Słyszałam właśnie, że Poznań całkiem chętnie przyjmuje osoby bez żadnego przygotowania. Zastanawiam się, jak to potem rozwiązują na studiach, czy takie osoby są w oddzielnych grupach np. na kształceniu słuchu.

Cytuj:
Co zaś do samej uczelni, to ja o Poznaniu słyszałam przeróżne rzeczy - niektórzy chwalą bardzo, a niektórzy opowiadają takie historie, jak np. ta, że zdarzało się, że kształcili ludzi nie według ich głosu (np. mezzo uczyli na sopran), co się potem kończyło długim leczeniem. Ja w sumie zdania nie mam, chociaż wydaje mi się, że wszystko jest kwestią tego, na jakiego profesora się trafi. A tak swoją drogą to właśnie tym powinni się ludzie kierować przy wyborze uczelni - u jakiego profesora chcieliby się kształcić. Tym bardziej, że powinno się wcześniej u jakiegoś skonsultować, czy w ogóle jest sens przyjeżdzać na egzaminy + takie konsultacje zwiększają szanse na egzaminie, ale nie tylko dlatego, że ma się wtedy w sumie jakieś znajomości i przestaje się być osobą z ulicy, ale dlatego, że oni wtedy widzą, że takiej osobie naprawdę zależy na dostaniu się, a w razie dostania się jest to pomocne w przydzieleniu odpowiedniego pedagoga.


Oj tak, masz rację, powinno się brać pod uwagę raczej profesora niż samą uczelnię.
Zresztą widzę to po studentach niektórych uczelni - miałam okazję posłuchać dziewczyn od różnych pedagożek, ale z jednego miasta i... różnica była ogromna ;-)

Cytuj:
Nie mam pojęcia, czy to faktycznie pomaga w dostaniu się, bo nie wiem, ile osób po takim kursie się dostaje, ale mam dziwne wrażenie, że jest to nic nie warte, a kosztuje naprawdę sporo.


Hm, w Poznaniu jest to 770zł za 4 soboty - niby kupa pieniędzy, ale jak się to przeliczy na zajęcia, to jednak okazuje się, że jest dość tanio. No ale też nie wydaje mi się, żeby taki kurs gwarantował cokolwiek ;) Pewnie raczej sprawia, że człowiek będzie wiedział, jak się zachować na wstępnych i tyle.
Chociaż nie powiem, 4 godziny z wybranym pedagogiem i akompaniatorem to ciekawa sprawa.

Cytuj:
Ja pierwszy raz poszłam na egzamin z czystej ciekawości, wiedziałam, że na 100% się nie dostanę, ale chciałam wiedzieć, jak to dokładnie wygląda, żeby potem - podczas egzaminu już całkiem na serio - mieć mniejszy stres. ;)


I bardzo dobrze zrobiłaś, w tym roku pewnie podejdziesz na luziku :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 26 kwietnia 2014, 16:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Cytuj:
Nigdy nie wiadomo ;) Koniecznie podziel się refleksjami po egzaminie :) Też jestem bardzo ciekawa, ile będzie osób i czy przypadkiem nie zrobią kosmicznych wymagań, żeby sztucznie zawyżyć progi.

Jasne, że napiszę, jak było, jeśli się w ogóle wybiorę. :D Ale cały czas się waham, bo a nóż się dostanę i potem będę miała dylemat, czy zostać na tym kierunku, czy próbować za rok na klasykę.

Cytuj:
W Poznaniu na pewno będzie 16-18 (chyba, że coś się zmieniło, ale wątpię), tyle wiem ;-) Trochę to irytujące, że wiele uczelni jeszcze nie podało oficjalnie terminów, chociaż ustalone już zapewne mają.

O, dzięki za informację! ;) Uczelnie często nie podają oficjalnie dokładnych terminów egzaminów i można poznać je dopiero, gdy się dostanie od nich list/maila z dokładnym terminem. Ale w sumie można zawsze zadzwonić i zapytać, myślę, że powinni powiedzieć, bo nie jest to chyba jakaś ścisle tajna informacja.

Cytuj:
Słyszałam właśnie, że Poznań całkiem chętnie przyjmuje osoby bez żadnego przygotowania. Zastanawiam się, jak to potem rozwiązują na studiach, czy takie osoby są w oddzielnych grupach np. na kształceniu słuchu.

Z tego, co wiem, to nie ma osobnych grup i albo wygląda to tak, że osoby bez przygotowania mają powiedzmy pół roku na nadrobienie zaległości, albo osoby z przygotowaniem mają przez jakiś czas luz, bo cała grupa zaczyna od łatwiejszych rzeczy. To chyba zależy od uczelni i od stopnia zaawansowania całej grupy.

Cytuj:
Oj tak, masz rację, powinno się brać pod uwagę raczej profesora niż samą uczelnię.
Zresztą widzę to po studentach niektórych uczelni - miałam okazję posłuchać dziewczyn od różnych pedagożek, ale z jednego miasta i... różnica była ogromna ;-)

Dobrze mieć rozeznanie w pedagogach też dlatego, że zdarza się, gdy się ktoś dostanie, to ma możliwość wyboru pedagoga i fajnie jest z tej możliwości skorzystać, bo w końcu to bardzo ważna sprawa jest.

Cytuj:
Hm, w Poznaniu jest to 770zł za 4 soboty - niby kupa pieniędzy, ale jak się to przeliczy na zajęcia, to jednak okazuje się, że jest dość tanio. No ale też nie wydaje mi się, żeby taki kurs gwarantował cokolwiek ;) Pewnie raczej sprawia, że człowiek będzie wiedział, jak się zachować na wstępnych i tyle.
Chociaż nie powiem, 4 godziny z wybranym pedagogiem i akompaniatorem to ciekawa sprawa.

Nie wiem czemu byłam pewna, że taki kurs kosztuje 2770 zł. <lol> Policzyłam to i wychodzi ok. 42 zł za jedną godzinę. Hm, przy takiej cenie to chyba faktycznie warto spróbować. ;)

A tak z ciekawości - jaki masz pomysł na repertuar, co chcesz śpiewać? Jakim jesteś głosem w ogóle?

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 26 kwietnia 2014, 17:19 
Offline

Dołączył(a): sobota, 18 stycznia 2014, 19:25
Wiek: 35
Posty: 56

Online: 1d 19h 54m 46s
GG: 0
Cytuj:
Jasne, że napiszę, jak było, jeśli się w ogóle wybiorę. :D Ale cały czas się waham, bo a nóż się dostanę i potem będę miała dylemat, czy zostać na tym kierunku, czy próbować za rok na klasykę.


Chyba, że dostaniesz się też na klasykę, chociaż podejrzewam, że wtedy nadal będzie dylemat :D

Cytuj:
O, dzięki za informację! ;) Uczelnie często nie podają oficjalnie dokładnych terminów egzaminów i można poznać je dopiero, gdy się dostanie od nich list/maila z dokładnym terminem. Ale w sumie można zawsze zadzwonić i zapytać, myślę, że powinni powiedzieć, bo nie jest to chyba jakaś ścisle tajna informacja.


Właśnie, niedługo trzeba będzie zapisać się na rekrutację, niby jest na to cały maj, ale wiadomo, lepiej jak najwcześniej ;)

Cytuj:
Z tego, co wiem, to nie ma osobnych grup i albo wygląda to tak, że osoby bez przygotowania mają powiedzmy pół roku na nadrobienie zaległości, albo osoby z przygotowaniem mają przez jakiś czas luz, bo cała grupa zaczyna od łatwiejszych rzeczy. To chyba zależy od uczelni i od stopnia zaawansowania całej grupy.


Pół roku luziku to jeszcze nie tak źle ;) Bałam się, że może raczej przez całe studia poziom jest zaniżony, ale w takim przypadku to nawet lepiej, samemu można uzupełnić ewentualne braki w tym czasie.

Cytuj:
Dobrze mieć rozeznanie w pedagogach też dlatego, że zdarza się, gdy się ktoś dostanie, to ma możliwość wyboru pedagoga i fajnie jest z tej możliwości skorzystać, bo w końcu to bardzo ważna sprawa jest.


A jak nie ma możliwości wyboru, to trzeba spróbować i tak napisać podanie ;)
Tak z ciekawości - masz już jakichś upatrzonych pedagogów? Tak bez rzucania nazwiskami :D

Cytuj:
Nie wiem czemu byłam pewna, że taki kurs kosztuje 2770 zł. <lol> Policzyłam to i wychodzi ok. 42 zł za jedną godzinę. Hm, przy takiej cenie to chyba faktycznie warto spróbować. ;)


Za taką cenę pewnie mieliby niewielu chętnych, więc to im się i tak opłaca :D Plus można wykupić sobie dodatkową godzinę śpiewu z akompaniatorem za 150zł - niby to są konkretne pieniądze, ale niedużo, jak za taką lekcję.

Cytuj:
A tak z ciekawości - jaki masz pomysł na repertuar, co chcesz śpiewać? Jakim jesteś głosem w ogóle?


Nie wiadomo do końca, jakim jestem głosem, każdy profesor mówi co innego, ale póki co jestem prowadzona jako taki ciemniejszy sopran, niekoniecznie dramatyczny. Zobaczymy, co z tego wyniknie ;)
Myślałam, żeby repertuar wziąć prosty, myślę, że na pierwszy rzut pójdzie Sebben Crudele i Groźna Dziewczyna - fakt, zbytnio nie wykażę się w tych utworach, ale też nie pokażę swoich braków. Potrzebuję jeszcze 1-2 utworów i raczej wybiorę jakąś pieśń, chociaż to też zależy od wymogów uczelni, bo niektóre chcą arii operowej albo oratoryjnej. Ale wtedy też pójdzie coś prostego ;)

A jak u Ciebie z wyborem repertuaru? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 26 kwietnia 2014, 17:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Cytuj:
Chyba, że dostaniesz się też na klasykę, chociaż podejrzewam, że wtedy nadal będzie dylemat :D

Wtedy właśnie nie będzie dylematu, bo od razu wybiorę klasykę. ;) Chociaż fakt, ostatnio się zastanawiałam nad tym, co bym wybrała i miałam dość duży dylemat, ale stwierdziłam, że lepiej jest iść na klasykę, bo po tym też można śpiewać w musicalach przecież, a poza tym to jeszcze zostają opery, operetki, etc. A po samym musicalu to raczej odpada śpiewanie np. w operze, więc to jest takie trochę zamykanie sobie możliwości.

Cytuj:
Właśnie, niedługo trzeba będzie zapisać się na rekrutację, niby jest na to cały maj, ale wiadomo, lepiej jak najwcześniej ;)

Ja pewnie załatwię wszystko pod koniec maja. :D

Cytuj:
Tak z ciekawości - masz już jakichś upatrzonych pedagogów? Tak bez rzucania nazwiskami :D

Hm, w sumie to nie wiem, jakkolwiek dziwnie to brzmi. xD Zamierzam się konsultować u kogoś, ale najpierw porozmawiam o tym z moją nauczycielką, bo liczę na to, że ona mi kogoś poleci.

Cytuj:
Za taką cenę pewnie mieliby niewielu chętnych, więc to im się i tak opłaca :D Plus można wykupić sobie dodatkową godzinę śpiewu z akompaniatorem za 150zł - niby to są konkretne pieniądze, ale niedużo, jak za taką lekcję.

W sumie to ja bym sama chętnie na taki kurs poszła, ale Poznań niestety za daleko, a bliższe uczelnie nic takiego nie organizują.

Cytuj:
A jak u Ciebie z wyborem repertuaru? :)

Ja jestem sopranem koloraturowym i nauczycielka chce, żebym zaśpiewała jakąś arię koloraturową, więc pewnie wezmę "Glitter and be gay" (w wersji skróconej oczywiście). Myślałam nad "Der Holle Rache", ale to jest tak strasznie oklepany utwór, że po prostu głupio mi to brać. Nawet jeśli nie tak często go śpiewają na egzaminach, to jest to jedna z najbardziej znanych arii ever. A nie chcę brać dwóch arii koloraturowych. Do tego pewnie wezmę jakąś łatwą pieśń (może Chopin?) i chciałabym jeszcze jedną arię, ale wszystkie, jakie mi przychodzą do głowy są po prostu za długie (ok 4 minut).

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 165 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 17  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org