* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 22:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Kokoszka, George Michael to również jeden z moich idoli wokalnych, a w utworach WHAM! jak np. "Wham Rap" śpiewa już na flażolecie. Z resztą posłuchaj jak te góry brzmią - praktycznie brak poweru. Ja twierdzę, że śpiewał do a1 np. w Waiting (Reprise) najwyższy wydarty dźwięk to g1 (G4). Z resztą łatwo się zorientować jaki najwyższy dźwięk jest śpiewany. W "Reprise" kończył frazę "so here I am" na akordzie G-dur, czyli w oktawie razkreślnej to właśnie g1.
Joel śpiewał "Piano Man" na C-dur, więc uderza tam również g1. Z pewnością te g1 jest dla ludzi "tenorowe".
The Beatles siedzieli zwykle w okolicy a1. McCartney czasem ciut wyżej bo np. b1 (h1) w "Long Tall Saly"
"Hey Jude" - f1.

Ja nie wierzę, że to leniwe tenorki, którym nie chciało się latać do c2. Wysokie barytony jak G. Michael czy B. Joel po prostu brzmią tenorowe w okolicach g1.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 23:47 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Moim zdaniem Dust nieco popadasz ze skrajności w skrajność. To, że ktoś nie pakuje dużo dźwięków ponad g1 nie robi z niego barytona. G.Michael to bardzo typowy low tenor. Zwyczajnie jego głos nie ma kompletnie mięcha. Zobacz sobie na Bono z U2, on jest wysokim barytonem. Pomimo, że ma leciutkie ustawienie i obecnie siedzi całkowicie na głowie, przez co na koncertach nie brzmi potężnie w wielu kawałkach to śledząc jego karierę nie da się nie zauważyć, że gość miał mięso. Michael śpiewa na popowym, dosyć jasnym i nie czarujmy się - płaskim ustawieniu, także brzmi leciutko. Nie zmienia to faktu, że ma zbyt dużo swobody w górze jak na wysoki baryton. Bon Jovi jest typowym niskim tenorem i zobacz sobie o ile mocniej brzmi od G.Michaela. Ogólnie rozumiem, że w Wake me up before u go-go zszedł w jednym momencie dosyć nisko ale w tym głosie zupełnie nie słychać dołu. Moim zdaniem to wprost wzorcowy nisko-tenorowy a nawet tenorowy głos. Z resztą forumowy Kokoszka, u którego słychać inspiracje Michaelem ma więcej mięcha od niego a jest raczej dosyć wysokim głosem, także nie ma opcji na niższy głos u Michaela. Nic nie wskazuje na jego barytonowość, ani tessitura, ani skala ani barwa (chociaż rozjaśniona) ani mięcho.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 29 lipca 2013, 09:04 
Cytuj:
https://www.youtube.com/watch?v=ytIypFHgqqw


Momentami brzmi nawet jak Freddie, imo Low tenor. No i ma to jedno h1. Myślę, że chłopak się zwyczajnie nie przemęcza ;p

Cytuj:
Wg obiegowej opinii wyższe głosy są popularniejsze od niskich, ale nigdy nie widziałam żadnych danych na ten temat. Wiem tylko, że wśród tegorocznych absolwentów akademii muzycznej w moim mieście było kilkanaście sopranów, jeden mezzosopran i zero altów :D


A u mnie w zeszłym roku do 2 etapu kwalifikacji na AM dostały się 3 basy, 2 barytony i 2 tenory, więc nie warto używać tego rodzaju generalizacji ;p

W populacji basów jest dużo, naprawdę dużo. Po prostu nie mają ochoty śpiewać. Taki Bdenk albo Jawor. Obaj niskie głosy, a przez to, że młodzi są, to brzmią tenorowato, chociaż żaden z nich nie ma stabilnego e1 ;p Ja przez długi czas miałem problem z e1 i wyżej. W tym momencie motywacja spada, bo wszyscy umieją, w szczególności idole i szlag trafia śpiewanie.


Góra
  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 29 lipca 2013, 10:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Nash, ja nie stawiam tego co mówię za pewnik. Kij ma dwa końce. Ja osobiście najbardziej lubię słuchać głosu mówionego. Są mężczyźni śpiewający tenorów, którzy brzmią w mowie jak hm.. mężczyźni. Mają dużo składowych basowych, pomimo, że nie mogę określić ich jako stricte głosów basowych. Mają trochę od basa i trochę od tenora, a wypadkowa to baryton. Jak Michael Jackson mówił to chyba każdy pamięta, więc jego "tenorstwa" nie podważę :)

Inny przykład Pavarotti.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 29 lipca 2013, 12:25 przez Anthony, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 29 lipca 2013, 11:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 21:51
Posty: 56

Online: 2d 3h 15m 5s
GG: 0
Dust, barwę jak i wysokość w mowie również można modulować... ;)

_________________
Będzie Giiit ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 29 lipca 2013, 16:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Nextor napisał(a):
A u mnie w zeszłym roku do 2 etapu kwalifikacji na AM dostały się 3 basy, 2 barytony i 2 tenory, więc nie warto używać tego rodzaju generalizacji ;p


Szkoda, że nie odniosleś się do reszty wypowiedzi, bo bardziej by mnie to interesowało...

Cytuj:
W populacji basów jest dużo, naprawdę dużo. Po prostu nie mają ochoty śpiewać. Taki Bdenk albo Jawor. Obaj niskie głosy, a przez to, że młodzi są, to brzmią tenorowato, chociaż żaden z nich nie ma stabilnego e1 ;p Ja przez długi czas miałem problem z e1 i wyżej. W tym momencie motywacja spada, bo wszyscy umieją, w szczególności idole i szlag trafia śpiewanie.


Łączę się w bólu, bo też nie potrafię śpiewać wysoko :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 30 lipca 2013, 08:12 
Cytuj:
Wg obiegowej opinii wyższe głosy są popularniejsze od niskich, ale nigdy nie widziałam żadnych danych na ten temat.


W muzyce najwięcej jest niskich tenorów i wysokich barytonów. Na to są badania statystyczne. W populacji natomiast inaczej to wygląda.

Cytuj:
Z drugiej strony ja zawsze miałam wrażenie, że klasyfikacja głosow jest nieco ułomna jeśli chodzi o głosy pośrednie (czyli właśnie barytony i mezzosoprany), bo jeden baryton będzie bardzo zbliżony do tenoru, tylko bez takich górek, a inny będzie już miał niski głos (ale nie tak niski jak bas). Jeśli by patrzeć w ten sposób to faktycznie wyższych głosów mogłoby być najwięcej, jeśliby do tej kategori wrzucać zarówno tenory jak i wysokie barytony (i analogicznie dla głosów żeńskich).


Przecież po to masz właśnie niskie barytony, wysokie barytony i baritenory. Mosty przesuwają się co pół tonu, wiec nie ma głosów tenorowych bez górek. Są glosy tenorowe ze słabą techniką ;p

Dust, akurat basy w głosie to kwestia kompresji wielopasmowej ;p
Patrz na wysokość. Jak ci facet nawija na c\d i są to jego doły to nie ma szans żeby był barytonem. Jak ja mam po męsku (ciemno) nawijać na tej wysokosci, to drę mordę jak w reklamówkach sklepów z elektroniką ;p


Góra
  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 30 lipca 2013, 12:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Nextor, co masz konkretnie na myśli mówiąc kompresja wielopasmowa?


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 30 lipca 2013, 15:35 
Żebym ja się na tym znał ;p Chodzi chyba o to, że podbija się kompresja najmocniej te niskie częstotliwości. Tutaj najwięcej by ryj mógł powiedzieć.


Góra
  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 30 lipca 2013, 16:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Nextor napisał(a):
W muzyce najwięcej jest niskich tenorów i wysokich barytonów. Na to są badania statystyczne. W populacji natomiast inaczej to wygląda.


Na to też są badania statystyczne? :)

Cytuj:

Przecież po to masz właśnie niskie barytony, wysokie barytony i baritenory. Mosty przesuwają się co pół tonu, wiec nie ma głosów tenorowych bez górek. Są glosy tenorowe ze słabą techniką ;p


Chyba źle się wyraziłam. Po prostu w moim odczuciu nie ma czegoś takiego jak "głos pośredni". Głos albo siedzi wysoko, albo nisko. Fakt, że może być bardzo wysoki lub trochę mniej wysoki, ale nadal jak dla mnie idea barytonu (czy analogicznie mezzosopranu) to wrzucenie do jednego worka dwóch zupelnie różnych głosów - wysokiego (ale nie bardzo wysokiego) i niskiego (ale nie bardzo niskiego). Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :D Oczywiście to tylko moje odczucie/obserwacja (i może nie do kończa związane z tematem ;))


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org