| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://www.forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Zepsuty głos Arethy Franklin http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=74&t=5745 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | nie_wiem1 [ poniedziałek, 16 czerwca 2014, 14:08 ] |
| Tytuł: | Zepsuty głos Arethy Franklin |
Hej Ciekawi mnie co takiego stało się z głosem Arethy Franklin. Dysponowała niezwykle silnym, dynamicznym głosem. Niezwykle głębokie, rezonujące góry, dużo twangu, poczucie rytmu i frazy etc. etc. Wszystko było pięknie - ale pośpiewała tak może z 10 lat od '67 (pierwsza wielka płyta) do połowy lat '70. Później jej głos znacznie się osłabił. Zaczęła śpiewać jakby miała kulkę flegmy w gardle, zapowietrzała się. Jak myślicie, co mogło spowodować tak drastyczny spadek formy w tak krótkim czasie? Zła technika? Problemy zdrowotne? Franklin walczyła z otyłością i podobno paliła trzy paczki fajek dziennie. Nagrania z początków kariery: http://www.youtube.com/watch?v=2ZVUVNJwQKI I z czasów kiedy jej głos się znacznie pogorszył: http://www.youtube.com/watch?v=fgRyh9f5cOE I jak śpiewa obecnie: http://www.youtube.com/watch?v=ZULpxWcUZyE |
|
| Autor: | Nashville [ poniedziałek, 23 czerwca 2014, 23:18 ] |
| Tytuł: | Re: Zepsuty głos Arethy Franklin |
Organizm ma zdolność do regeneracji. Jak zedrzesz sobie gardło to po jakimś czasie ono się naturalnie uleczy. Jak człowiek jest młody to proces następuje dosyć szybko. Czym jest starszy, tym gojenie się wydłuża. Nie mniej jednak "strata głosu" przez wokalistów w większości przypadków polega na spadku kondycji. Śpiewanie wymaga dobrej formy. Wokaliści niejednokrotnie jak robią karierę to szukają sposobów radzenia sobie z tremą, często prowadzą niezdrowy tryb życia. Dopóki są młodzi nie stanowi to problemu. Jak już zaczynają się starzeć to wszystko zaczyna wywierać większy wpływ. Młody człowiek ma w sobie zwykle dużo energii, jego organizm jest silny i zdrowy. Jak są jakieś braki techniczne to ma na tyle pary, że może wiele rzeczy dopychać, co w pewnym wieku staje się bardziej skomplikowane. Inna sprawa to trudność utworów. Jak piszesz piosenkę mając 20 lat to starasz się zaśpiewać ją najlepiej jak się tylko da. Nie myślisz o tym, że kiedyś się trochę zestarzejesz i będzie problem z wyciąganiem wysokich dźwięków. Jak chcesz poczytać coś na ten temat to zapraszam: viewtopic.php?f=71&t=4959 Swego czasu się tym trochę zainteresowałem i zebrałem w jedno miejsce. Co do samej w sobie Arethy to ja bym był ostrożny z tym, że jej wokal się pogorszył. Na podstawie tych nagrań bym powiedział, że całkiem nieźle sobie radzi. Warsztatowo słychać, że od zawsze miała dobrą technikę. Śpiewa całkiem zgrabnie na tych współczesnych próbkach. Głos jej nieco spadł, nabrał dołu, co jest naturalne i dzieje się u każdego ale na moje ucho nie słychać nic niepokojącego. |
|
| Autor: | mmatyla [ czwartek, 5 marca 2015, 13:40 ] |
| Tytuł: | Re: Zepsuty głos Arethy Franklin |
ja również nie słyszę niepokojących objawów na podstawie tych nagrań wiadomo, że z czasem wokal sie zmienia, ale jak dla mnie nadal jest czadowy i bije miliony gwiazdek sezonowych ale tak, jak napisal Nashville moze to byc kwestia kondycji. Na swoim przykladzie wiem, ze to wszystko dziala jak sinusoida - raz piosenkę trudniejszą spiewam z palcem w tzw organizmie |
|
| Autor: | siedmil [ poniedziałek, 16 marca 2015, 15:49 ] |
| Tytuł: | Re: Zepsuty głos Arethy Franklin |
Nie wiem czego się tutaj czepiać. Moim zdaniem wszystko jest w porządku |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|