| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://www.forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Staccato vs Legato http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4877 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Anthony [ piątek, 27 września 2013, 07:52 ] |
| Tytuł: | Staccato vs Legato |
Cześć. Co z punktu widzenia "koordynującego pracę mięśni" jest lepsze dla techniki, wokaliza staccato czy legato? Krótkie, szybkie serie np. nay/mum/goo/gee, czy tylko jedna spółgłoska na początku pasażu po czym samogłoska do końca? |
|
| Autor: | acaria [ piątek, 27 września 2013, 09:57 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Zależy od efektu, który chcesz osiągnąć. Staccato pomaga nauczyć się mocniejszego ataku, gdy masz zbyt chuchający. Wspomaga pracę mięśni a jak masz mocny atak to pomaga się zedrzeć bardzo szybko Generalnie Legato zawsze jest najlepsze, bo wspiera delikatny atak, nie frazujesz szczakająco, przechodzisz płynnie między nutami. Legato to płynne przechodzenie między nutami, możesz robić ćwiczenia ma ma ma na legato zaczynając od spółgłoski. Możesz również robić staccato bez spółgłoski |
|
| Autor: | Anthony [ piątek, 27 września 2013, 10:22 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Dzięki Acaria. Jak to się ma do koordynacji, którą chcę wypracować jak np. bardzo dobry Head Voice bez wypadania w falset, w ogóle bez zbędnego powietrza. Tutaj też lepiej Legato ? |
|
| Autor: | acaria [ piątek, 27 września 2013, 11:24 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To zależy od głosu (etapu na którym się znajdujesz), konkretnego efektu jaki chcesz osiągnąć etc. Generalnie legato jest mniej szkodliwe i mniej męczące. |
|
| Autor: | ryjcio [ piątek, 27 września 2013, 13:26 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
A dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna: trzeba ćwiczyć i to i to. Nie wiem też, dlaczego stracatto miałoby być szkodliwę. Sugerujesz acaria, że dzieciaki w szkole ucząc się sylabizacji wyrazów sobie szkodzą? Spółgłoska prowokuje ustawienie samogłoski, język jest leniwy. Tu właśnie są różnicę, jeśli chodzi o kilka odmian "A" czy kilka odmian "E". Jak się użyje różnych spółgłosek przed nimi, to z racji lenistwa naszego języka wyjdą nam te samogłoski trochę inaczej. |
|
| Autor: | acaria [ piątek, 27 września 2013, 13:51 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Mówimy o nauce śpiewu. Jak ktoś ma nieustawiony odpowiednio aparat głosowy, to łatwo się może zedrzeć stawiając na ćwiczenia oparte na staccato, dlatego dla głosu uczącego się, uważam, że legato jest przyjaźniejsze i to napisałem. W zależności od tego jaki efekt jest do osiągnięcia stosuje się dane ćwiczenie oparte zarówno o staccato czy legato. Dlatego pytanie, co jest lepsze jak dla mnie nie ma sensu, bo musi być ustalony cel jaki się chce osiągnąć. W śpiewie, w muzyce, staccato i legato to rodzaj artykulacji i w wykorzystuje się oba rodzaje. Nie przypominam sobie abym coś pisał o dzieciakach uczących się w szkole sylabizacji, więc niczego nie sugeruję. To Twój wniosek... |
|
| Autor: | Anthony [ piątek, 27 września 2013, 14:14 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Dlatego ja stosuje oba, jednak dla samego nazwę to "otwarcia poprawnego cyklu" byłem ciekaw czy seria staccato ze spółgłoskami będzie lepiej "traktować" koordynację. Łatwiej jest dźwignąć i podnieść czy utrzymać ciężar? |
|
| Autor: | acaria [ piątek, 27 września 2013, 15:15 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Popróbuj. Każdy głos jest inny. To co zadziała dla mnie do Ciebie będzie do de... Jeśli po wykonaniu ćwiczenia nie jesteś zdarty czy nie czujesz dyskomfortu, to znaczy, że jest ok i powinno działać. Szukaj. |
|
| Autor: | ryjcio [ piątek, 27 września 2013, 16:10 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
acaria napisał(a): Mówimy o nauce śpiewu. Jak ktoś ma nieustawiony odpowiednio aparat głosowy, to łatwo się może zedrzeć stawiając na ćwiczenia oparte na staccato, dlatego dla głosu uczącego się, uważam, że legato jest przyjaźniejsze i to napisałem. W zależności od tego jaki efekt jest do osiągnięcia stosuje się dane ćwiczenie oparte zarówno o staccato czy legato. Dlatego pytanie, co jest lepsze jak dla mnie nie ma sensu, bo musi być ustalony cel jaki się chce osiągnąć. W śpiewie, w muzyce, staccato i legato to rodzaj artykulacji i w wykorzystuje się oba rodzaje. Nie wiem, w czym miałaby polegać trudność na ćwiczeniach staccato i łatwość w przypadku legato (jeśli chodzi o zdrową emisję). Szczególnie, że tak jak napisałem, język jest leniwy, większa szansa, że ustawimy dobrą samogłoskę wraz ze spółgłoską, niźli bez niej. Wchodząc wyżej bez spółgłoski częstokroć wraca się do tego niepoprawnego ustawienia. Ja więc skłaniam się do stwierdzenia, że staccato jest przyjaźniejsze Mi staccato dała lepsze efekty niźli legato i wszelkiej maści syreny. Cytuj: Nie przypominam sobie abym coś pisał o dzieciakach uczących się w szkole sylabizacji, więc niczego nie sugeruję. To Twój wniosek... A tak szukałem przykładu po prostu, gdzie się mówi staccato w szkole. Stąd też pytanie, czemu uważasz, że większe prawdopodobieństwo złej emisji jest właśnie przy nim. Konkluzja jest oczywiście prosta: wszystko zależy od wszystkiego Cytuj: Dlatego ja stosuje oba, jednak dla samego nazwę to "otwarcia poprawnego cyklu" byłem ciekaw czy seria staccato ze spółgłoskami będzie lepiej "traktować" koordynację. Łatwiej jest dźwignąć i podnieść czy utrzymać ciężar? Osobiście, mi w poprawnym połączeniu rejestrów pomogły ćwiczenia staccato, nie legato. |
|
| Autor: | Nextor [ piątek, 27 września 2013, 16:15 ] |
| Tytuł: | Re: Staccato vs Legato |
Straccato jest fajne do ustawiania, ale jak już się siedzi na flażolecie, to wolę Legato. Dźwięki są wtedy bezpieczniej osadzone. Zresztą większość bardzo wysokich dźwięków to Legato ;p |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|