Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://www.forum.strefaglosu.pl/

Twang, jako coś mitycznego. ?
http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4853
Strona 1 z 1

Autor:  how to save a twang [ piątek, 20 września 2013, 19:08 ]
Tytuł:  Twang, jako coś mitycznego. ?

W najbliższym czasie, wrzucę jakąś próbkę dla was, ale nie o tym teraz. Chciałem się zapytać czy twang jest na serio taki ważny ? Każdy wokalista go ma ? U każdego to brzmi jakoś inaczej. I taki człowieczek, który się uczy SLS'em, wydaje się nie mieć twangu, w porównaniu do takiego wydrzymordka. Co o tym myślicie ? Zapraszam do dyskusji tych pojętnych (kozakom podziękuję).

Autor:  last_child [ piątek, 20 września 2013, 19:56 ]
Tytuł:  Re: Twang, jako coś mitycznego. ?

no siema, generalnie to owszem , jest ważny i kazdy wokalista ma twang, wlasciwie to wszyscy mają twang , jak zaczynasz mowic to też masz jakas tam dawke twangu.

to jest jak farsz do ruskich - sypiesz sobie pieprzu ile chcesz, jak dasz na prawde mało, to bedzie czegos brakowac, jak przedobrzysz to też bedzie zle - tak samo jest z twangiem, jak spiewasz na bardzo małej ilosci twangu to bedziesz zwyczajnie nudny - to trzeba dodawać , odejmować, bawic sie tym bardziej, dzieki temu bedziesz budować jakies emocje, dynamike itd

jak dodasz go na prawde duzo to też bedzie razic - zaczniesz brzmieć mniej wiecej jak Okupnik - ale tak sie raczej nie spiewa, taki dzwiek nie ma jakiś wielkich walorów artystycznych.

twang jest szczególnie ważny jak chcesz coś wyżej zaspiewac a nie chcesz mieć falsetu tylko chcesz 'dowalić do pieca' - duże dawki twangu na wyższych dzwiękach już brzmią zupełnie normalnie, po prostu ktoś niewyedukowany stwierdzi 'wow , ale potęzny głos'

ale fakt , zwróciłeś dobrze uwage, że przeciętny SLSowiec ma duzo mniej twangu od rockowego wydrzymordy - ale to głównie dlatego, że o co innego chodzi - lekki śpiew, jak nie wiem, typ co śpiewa z rihanną 'stay' - jak dla mnie brzmi ekstra, mam kumpla który spiewa w taki sposób i mnie to osobiście zachwyca, dużo trudniejsze wg mnie jest zaspiewać lekko i wrazliwie bedąc facetem niż wydrzeć morde i pokazać sie jako 'samiec alfa' - ja jak mam miejsca gdzie spiewam lekko, wchodząc w jakieś falsety to idąc na koncert i tak to zaspiewam pełnym głosem - dopiero ostatnio stwierdziłem ze juz na prawde mam to głeboko w tyłku co kto na ten temat sądzi i sobie pospiewałem falsetem bo tak mi sie podobało. ale już nie kontynuuje tematu bo odbiegam od postawionych pytań ;]

w każdym razie im więcej twangu tym bardziej agresywnie glos zabrzmi - nie mówiąc juz o tym, że dorzucając lekką chrype do dużej dawki twangu brzmi się jak wściekły pies - ale nie każdy wyraża się poprzez agresje, więc nie kazdy musi ryć przetwangowanym głosem, można spiewać lekko - mechanizm jednak warto znać bo 'konserwuje' gardło - nie bedziesz sie zdzierać jak cie 'poniesie' i coś mocniej zaspiewasz bo zrobisz to sposobem a nie 'po chamsku' no i tyle.

ale nie uważam żeby twang był jakimś zbawieniem dla wokalisty - moja siostra umie naturalnie z siebie twang, tak po prostu ma od dziecka a nie umie za dobrze spiewać bo ma pełno blokad i cały czas trzyma sie kurczowo jednego ustawienia głosu przez co jej wokal robi sie szybciutko nudny.

Autor:  Nashville [ piątek, 20 września 2013, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Twang, jako coś mitycznego. ?

Twang to pierwszy krok do czegokolwiek. Każdy wokalista twanguje. Wraz z poprawnym oddychaniem i odpowiednim podparciem jest to rzecz zbawienna. Moim zdaniem pierwsze co wokalista powinien zrobić to nauczyć się twangować.

Zjawisko twangu jest to sprawa dosłownie gwałcona na forum, przez co może się wydawać, że jest to jakaś pseudo-przekmina lub coś w stylu pisania na odczepnego. Prawda jest taka, że twang to normalny opis normalnej czynności. Nie jest w tym nic trudnego. Głos jest dźwięczny właśnie dzięki odpowiedniemu ustawieniu nagłośni. Można to słowo zastąpić słowem przydźwięk.

Fakt samej słyszalności śpiewu jest wynikiem odpowiedniego twangowania. Czym dajesz więcej twangu tym głos staje się bardziej nośny. Gigantyczne jego dawki nie są do końca przyjemne dla ucha. Tak czy siak są pewne ilości, które są wymagane do poprawnego śpiewania.

Każdy śpiewak używa twangu. SLSowcy zdają się mieć go mniej z takiego powodu, że styl śpiewania SLS nie jest szczególnie stylem potężnym. Jak sama nazwa wskazuje ma on nauczyć wokalistę śpiewać na poziomie mowy. Duże dawki twangu są bardziej charakterystyczne dal rockowych śpiewaków. Wynika to z faktu, że jak masz gitary i bębny i to wszystko jest mocno ustawione to musisz jakoś się przebić przez instrumental. Najłatwiejszym sposobem na wzmocnienie swojej głośności jest dodanie twangu. Dzięki temu wokal może mocniej zabrzmieć przy większym instrumentalu. Nie znaczy to że użycie go w innych gatunkach nie jest wymagane. Popowi śpiewacy też często mają napakowane tego twangu bardzo dużo. Ogólnie jest pewne minimum do zdrowego śpiewania, jak masz osiągnięte owe minimum to dalej droga wolna, Ty decydujesz jak chcesz zabrzmieć.

Autor:  acaria [ sobota, 21 września 2013, 07:17 ]
Tytuł:  Re: Twang, jako coś mitycznego. ?

how to save a twang napisał(a):
W najbliższym czasie, wrzucę jakąś próbkę dla was, ale nie o tym teraz. Chciałem się zapytać czy twang jest na serio taki ważny ? Każdy wokalista go ma ? U każdego to brzmi jakoś inaczej. I taki człowieczek, który się uczy SLS'em, wydaje się nie mieć twangu, w porównaniu do takiego wydrzymordka. Co o tym myślicie ? Zapraszam do dyskusji tych pojętnych (kozakom podziękuję).


Twang, pojawia się przy odpowiednim ustawieniu nagłośni. Wszyscy mają nagłośnię, więc wszyscy mogą twangować. Jedni mają więcej inni mniej. W muzyce rozrywkowej, gdy masz mikrofon, to nie musisz jakoś specjalnie dużo twangować, bo to może być nawet mało przyjemne dla uszu, bo będzie bardzo przenikliwe i wręcz świdrujące. Na żywo akustycznie oczywiście więcej twangu przy odpowiednim przyciemnieniu pomaga odbiorcy lepiej słyszeć.

W SLS masz ćwiczenia, które wykorzystują twangowanie. Ney ney ney, może takim być. Twang to nic mitycznego tylko narzędzie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org