* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 11 sierpnia 2013, 19:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 21:51
Posty: 56

Online: 2d 3h 15m 5s
GG: 0
Więc, jeśli ktoś ma skrzywienie kręgosłupa, może wykonywać poprawne podparcie?

_________________
Będzie Giiit ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 11 sierpnia 2013, 21:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Większość ludzi ma krzywy kręgosłup. Myślę, że jeśli nikt Ci nie zabrania, to możesz wykonać poprawne podparcie. Trudno powiedzieć co to jest obiektywnie poprawne podparcie. Każdy z nas jest inaczej zbudowany. Jeśli śpiewając dobrze podpierasz czyli dobrze i czysto śpiewasz, to nie ma problemu. :)

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 12 sierpnia 2013, 13:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 03:24
Wiek: 32
Posty: 369

Online: 7d 13h 11m 35s
Jak dobrzy wokaliści są w stanie biegać/tańczyć i przybierać najdziwniejsze pozycje w trakcie śpiewania, nie gubiąc podparcia, to i krzywy kręgosłup też nie powinien w niczym przeszkadzać. Swoją drogą, fajnie by było, też bym mógł zwalić na kręgosłup :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 12 sierpnia 2013, 23:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Nie róbmy z siebie takich inwalidów ;) Śpiew to jednak dość naturalna rzecz i jeśli dana przypadłość nie przeszkadza nam w codziennym życiu, to dlaczego miałaby przeszkadzać w śpiewie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 13 sierpnia 2013, 13:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 20:21
Wiek: 41
Posty: 226

Online: 22d 8h 40m 12s
GG: 0
Mam wrażenie (ale nie znam się na medycynie), że to chyba jednak zależy jakiego typu jest owo skrzywienie, jak jest mocne i czy da się mając je kontrolować bez bólu mięśnie wspomagające podparcie.

_________________
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=BPuIe0GyfLQ[/youtube]


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 13 sierpnia 2013, 16:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Ludzie błagam Was... w temacie podparcia wyrosło już tyle mitów, że głowa mała... Audi A6 Weidera, wygadywanie bzdur żeby ćwiczyć mięśnie brzucha, wymyślanie niedorzecznych ćwiczeń na podparcie (tak jest kilka sensownych), hiperbolizowanie znaczenia podparcia, które doprowadziło do tego, że ludzie zamiast się skupić na domknięciu strun, skupiają się na podparciu, do tego stopnia, że nabywają zaciski. Paranoja...

Jedyne sensowne zdanie w kwestii podparcia to "oddychaj tak, żeby podczas wdechu nie unosiły się Twoje ramiona".
Cała reszta to STEK BZDUR, który utrudnia naukę.

Jeszcze raz, błagam Was opamiętajcie się...


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 14 sierpnia 2013, 10:14 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 18:06
Posty: 5

Online: 5h 56m 45s
GG: 0
No, ale jak ktoś ma lordoze, to jak podpiera to wygląda jak kaczka... :/


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 14 sierpnia 2013, 10:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Dust napisał(a):
wygadywanie bzdur żeby ćwiczyć mięśnie brzucha


Wybacz, ale się mylisz... Sprawne mięśnie brzucha pomagają i warto je wzmocnić. Co nie znaczy, że trzeba od razu być sportowcem... Podobnie z innymi mięśniami wspomagającymi podpieranie. A6W jest tylko ćwiczeniem, niezbyt jakoś szczególnie trudnym. Jak ktoś chce to może sobie zrobić i nie ma w tym niczego złego. Tężyzna fizyczna jest potrzebna, szczególnie w rockowym śpiewaniu. Wie to każdy, kto miał przyjemność pograć trochę koncertów...

Aktywne podparcie potrzebne jest przy trudnych nutach, na początku śpiewania maksymalne skupianie się na podparciu a właściwie na oddechu, bo często myli się podpieranie z oddechem, zbytnio nie ma sensu. Natomiast, jak ma się do wyciągnięcia coś mocnego i wysokiego, to trzeba umieć kontrolować słup powietrza a do tego służy podpieranie. Nawet jak zamykasz wiązadła prawidłowo ale pchasz na maksa powietrze, to długo nie wytrzymają. To razem ma działać. Odpowiedni słup powietrza, dobrze zwierane wiązadła głosowe (odpowiedni atak) i rezonans. Każdy z tych elementów jest ważny.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 14 sierpnia 2013, 11:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Acaria, dobrze, proszę, podaj jeden dowód na to, że wytrenowane mięśnie brzucha wywierają jakikolwiek wpływ na współdziałanie wymienionych przez Ciebie elementów poprawnej emisji.
Wszystko co opisałeś jest prawdą, jednak jasno wynika z tego, że mamy do czynienia z pamięcią mięśniową, swoistą automatyczną skrzynią biegów organizmu.
Umiejętność kontroli słupa powietrza wynika z techniki a nie z ćwiczeń stricte zwiększających "masę" brzucha.

O co konkretnie chodzi? Jak początkujący naczyta się bzdur żeby przez pół roku cisnąć A6 bo to mu pomoże, to pewnie skupi się na tym, a po 6 miesiącach okaże się, że ciągle śpiewa "tak sobie" i że problem leży gdzie indziej.
Ludzie bez tych ćwiczeń potrafią opanować śpiewanie, wliczając w to obszernych jak np. Pavarotti.

Chętnie przeczytam jakiś artykuł traktujący o ludziach trenujących mięśnie do podparcia jakoby śpiewali lepiej, efektywniej, efektowaniej, ekonomiczniej, od tych, którzy ćwiczeń "siłowych" nie wykonują.

Używam określenia "bzdury", bo patrząc na rozmiary do jakich urósł problem oddychania w śpiewaniu, na myśl nie przychodzi mi nic innego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 14 sierpnia 2013, 11:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Dust napisał(a):
Umiejętność kontroli słupa powietrza wynika z techniki a nie z ćwiczeń stricte zwiększających "masę" brzucha.


Jasne, że tak. Ale jak masz do zagrania serię koncertów, to może się okazać, że te mięśnie się męczą i sprawność fizyczna, jest jak najbardziej w cenie ;) Ale oczywiście kaloryfer nie jest potrzebny, żeby nauczyć sie samego mechanizmu podparcia :)


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org