Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://www.forum.strefaglosu.pl/

Czy nie wymowa spółgłoski R, mocno będzie razić?
http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4644
Strona 1 z 1

Autor:  VVVHHHfew [ czwartek, 11 lipca 2013, 20:34 ]
Tytuł:  Czy nie wymowa spółgłoski R, mocno będzie razić?

Logopeda twierdzi, że jest już za późno w sumie na jakiekolwiek ćwiczenia, (mimo wszystko ćwiczę R od 7 roku życia, nic nie dało) Język wg. niego jest sprawny i zręczny i powinien sobie radzić z R, ale jako dziecko miałem coś tam podcinane. I akurat mi to zaszkodziło w wymowie R. Tak więc będzie to razić, czy lepiej zająć się na poważnie angielskim w piosenkach, bo tam takie R nie istnieje. ;)

Autor:  Volcanodon [ piątek, 12 lipca 2013, 17:21 ]
Tytuł:  Re: Czy nie wymowa spółgłoski R, mocno będzie razić?

jednych będzie razić innych nie...
Peter Steele mimo śpiewania po angielsku walił sporo uwularnego R

jedna osoba ci powie, że z taką erką to nie masz czego szukać, a druga, że dodaje uroku i możesz zrobić z tego atut...

musisz zdecydować sam co Ci leży i pasuje, nie patrzyłbym na opinię innych, bo te różnią się znacznie zależnie od człowieka, a wszystkim i tak nie dogodzisz ;)

Autor:  yersinia [ piątek, 12 lipca 2013, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Czy nie wymowa spółgłoski R, mocno będzie razić?

Cześć,

polska wokalistka Kayah źle wymawia R i śpiewa. Wszystko zależy od Twoich chęci. Na pewno warto pracować nad dykcją tak, by nauczyć się poprawnie wymawiać inne głoski, aby inni Cię zrozumieli. Bo jedno R to nie problem, ale kiedy człowiek zjada głoski, łączy sylaby różnych wyrazów itp., nie brzmi to dobrze. Nawet jeżeli teraz wydaje Ci się, że nie masz takich problemów, to po jakimś czasie ćwiczeń dykcji powinieneś zauważyć różnicę :)

Pozdrawiam.

Autor:  Nashville [ piątek, 12 lipca 2013, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Czy nie wymowa spółgłoski R, mocno będzie razić?

Historia zna wiele przypadków, w których beznadziejne sytuacje i niemożliwe do naprawienia wady wymowy nagle cudownie zostały uzdrowione. Dla jednych to jakieś cuda i kontakty z uzdrowicielami z Ugandy a dla drugich ciężka praca. Prawda jest taka, że samo się nie zrobi. Mój kolega miał nigdy nie powiedzieć ładnego "R", pani logopeda powiedziała, że dosłownie potrzeba cudu a z czasem jak "******" na boisku to zaczynał owe "r" coraz lepiej mówić. Pracuj, nie zaszkodzi spróbować.

Jeżeli chodzi o sam fakt dykcji w śpiewie to masz pewnie świadomość, że jest to cholernie ważne. No taka jest kolej rzeczy, że w radiu i w samym sobie śpiewie wszelkie wady wymowy cholernie przeszkadzają i utrudniają przekaz a czasami nawet brzmią groteskowo dla słuchacza. Polski język ma to do siebie, że ma twarde spółgłoski i trzeba je ładnie wymawiać. Nie zmienia to faktu, że chociażby w muzyce rockowej da się mieć fajny przekaż sepleniąc. Czołówka polskiego rocka to między innymi T.Love. Kapela trzyma się na rynku cholernie długo. Mało, że zaczynali w beznadziejnym czasie to jeszcze wokalista potwornie sepleni i seplenił. Ta śpiewaczka operowa Waglewska czy jakoś tak powiedziała u Wojewódzkiego jak była z Muńkiem, że jego wada wymowy stała się jego znakiem charakterystycznym. Dodatkowo jak lecą jakieś piosenki wkurzające, które ją irytują to zmienia w radiu stację. Dodała, że jak leci T.Love to nie zmienia, bo nie jest to aż tak irytujące, ponieważ rozumie słowa, które Zygmunt śpiewa. Myślę, że wszystko jest kwestia chęci i nastawienia.

Wnioski są takie: pracuj, ćwicz, na pewno nie zaszkodzi :)

Autor:  Nieznajomy [ sobota, 13 lipca 2013, 00:17 ]
Tytuł:  Re: Czy nie wymowa spółgłoski R, mocno będzie razić?

Dla mnie bez sensu jest rozważanie o zakończeniu swojej pracy nad głosem tylko dlatego, że nie potrafi się perfekcyjnie wypowiedzieć "R". Także jedziesz, stary =]

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org