| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://www.forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4530 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Anthony [ środa, 12 czerwca 2013, 20:40 ] |
| Tytuł: | Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
Cześć Od niepamiętnych czasów zachodzę w głowe jaki jest najniższy, osiągalny dla mnie dźwięk w chwili obecnej. Nie potrafię ocenić czy wyemitowany przeze mnie dźwięk G2 (nazewnictwo naukowe), który wybrzmiewa ostatkiem sił, zalicza się do mojej skali. Dlatego zwracam się do Was z zapytaniem, czy te moje G2->F#2 jest w moim zasięgu, czy jest jakoś mega przyciemnione, rozklekotane etc. Próbka : Najpierw dźwięk G2, potem przechodzi do F#2, potem w niezidentyfikowany przeze mnie dźwięk http://www27.zippyshare.com/v/35666253/file.html P.S.: Frazowanie na tych dźwiękach jest dla mnie prawie niemożliwe. |
|
| Autor: | yen [ środa, 12 czerwca 2013, 20:59 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
A dlaczego ma to dla Ciebie takie znaczenie - nie przejmuj się skalą, tylko śpiewaj. Co do tego co można a czego nie można "zaliczać" do skali to chyba nigdy nie było zgody i pewnie nie będzie. |
|
| Autor: | Anthony [ środa, 12 czerwca 2013, 21:01 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
Chodzi mi o to, czy w tych okolicach w ogóle mogę myśleć o śpiewaniu, dograniu sobie chórków itp. |
|
| Autor: | last_child [ czwartek, 13 czerwca 2013, 10:00 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
możesz, masz mikrofon, mozesz cos zaspiewać cicho i blisko mikrofonu. jak schodzisz to robisz to źle i mało technicznie, nie dodajesz fry'a tylko zchodzisz wgłab z tym dzwiękiem i szukasz go gdzies nisko, podczas gdy on jest w tym samym miejscu co wszystkie inne dzwięki |
|
| Autor: | acaria [ czwartek, 13 czerwca 2013, 16:55 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
Możesz. Najwyżej skorygujesz autotune... I przykryjesz efektami. Chórki czasem śpiewają ludzie o bardzo marnych głosach a fajnie wychodzi. |
|
| Autor: | Anthony [ czwartek, 13 czerwca 2013, 18:16 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
Cześć. Dwie, chyba trochę rozbieżne odpowiedzi. Zabiegi narzędziami do korygowania intonacji mnie w ogóle nie interesują Możecie coś więcej o tym fry'u powiedzieć? |
|
| Autor: | acaria [ czwartek, 13 czerwca 2013, 20:01 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
Dust napisał(a): Cześć. Dwie, chyba trochę rozbieżne odpowiedzi. Zabiegi narzędziami do korygowania intonacji mnie w ogóle nie interesują Praktycznie większość wokalistów jest traktowana autotune... W obecnych czasach, gdy wszystko musi być rewelacyjnie czysto i równo, to norma... Więc nie ma co wypierać tak mocno, zwykle realizatorzy pytają czy mają robić korekcję, ale mogą nie zapytać. Te doły ie zabrzmią Ci raczej mocno, jak popracujesz to może trochę lepiej, ale nie jakoś fajnie. IMHO lepiej skupić się na średnicy. |
|
| Autor: | Anthony [ czwartek, 13 czerwca 2013, 20:26 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
@Zach Dzięki za info. @Acaria Jeśli chodzi o doły, to właśnie na takiej ocenie mi zależało, po prostu musiałem się upewnić, że te moje niskie dźwięki nie mają większych perspektyw Żeby nie zakładać nowego wątku, zapytam jeszcze - czy można zrobić syrenę nie potrafiąc Head Voice'a? |
|
| Autor: | acaria [ czwartek, 13 czerwca 2013, 20:41 ] |
| Tytuł: | Re: Kłopot z najniższym dźwiękiem mojej skali. |
Myślę, że nic Ci nie zabrania. Head Voice potrafisz, tylko może nie na zawołanie. Codziennie pewnie wiele razy go robisz. Ćwicz codziennie dochodząc do maksymalnego dźwięku i próbując na różne sposoby przechodzić wyżej. Jak mi podeślesz próbkę (może być na priv acaria at wp kropka pl) to Ci napiszę co możesz spróbować robić. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|