Ja mam normalną budowę ciała i nigdy nie przeszkadzało mi to w oporowym śpiewaniu.
Zresztą jest duużo przykładów na nieprawdziwość tej tezy:
http://www.youtube.com/watch?v=PFA94pSW2WYSzczypior, a zabija wokalem.
http://www.youtube.com/watch?v=KxOhc-dfEDYTen to w ogóle jest drobny, bo pół azjata, a też zabija.
http://www.youtube.com/watch?v=14r7y6rM6zAKolejny, przynajmniej w młodości był wychudzony.
Jeszcze można dodać młodego Hetfielda i kilka innych osób.
Tak czy siak moim zdaniem budowa ciała mało ma do tego co się w krtani dzieje
(inna sprawa to korelacja między ogólną budową ciała, a typem głosu, tutaj jednak jest coś na rzeczy).
To co pisałem o psychice to chyba najbardziej jest krzywdzące dla facetów. Przez to, że uczy się ich powstrzymywać emocje, to mają o wiele większe problemy żeby wyjść z poziomu słabego do chociaż średniego.
A reszta to tylko doświadczenia oraz książki z zakresu psychoterapii. Ja staram się do tego podchodzić pozytywnie, po prostu zbieram informacje i mówię o tendencjach. Inna sprawa to podejście normatywne, czyli jak to powinno wyglądać. Ja staram się nie oceniać i nie mówić jak powinno być i czy coś jest złe czy dobre, bo po co mi to

PS. Zauważyłem, że jak zaczyna się mówić o różnicach między płciami, to bardzo często jakaś kobieta bierze to mocno do siebie i zaczyna się temat tego jak strasznie są dyskryminowane ;p