Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://www.forum.strefaglosu.pl/

patrycjowe postepy cd
http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=28&t=4199
Strona 1 z 3

Autor:  Patrycjatasama [ piątek, 8 lutego 2013, 20:06 ]
Tytuł:  patrycjowe postepy cd

A sama nie wiem co myslec, jakos srednio mi sie podoba (wiem do czego mozna sie przyczepic pytam o wrazenie ogolne) ale ciekawa jestem co myslicie

http://www15.zippyshare.com/v/45746374/file.html

Autor:  Nashville [ piątek, 8 lutego 2013, 21:48 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

"A propo troszeczkę za dużo twangu dałaś :)"
Błagam Cie nie pisz takich głupot. Nie wiesz chyba do końca czym jest twang, także odsyłam do zapoznania się z informacjami zawartymi w CVT. To tak jakbyś komuś powiedział "zbyt dźwięcznie śpiewasz".

Nie ma żadnego nadmiaru twangu. Struny są ładnie zwarte, śpiewasz lepiej, bo jest dźwięczniej. Moim zdaniem jest całkiem zgrabnie. Od kiedy pamiętam to raczej śpiewasz takie kawałki smutniejsze, także zgrabnie wyszło od strony interpretacyjnej. Ogólnie lepiej głos brzmi niż ostatnio. Na całej skali jest równomiernie, dźwięcznie, także w dobrym kierunku idziesz.

Autor:  Patrycjatasama [ piątek, 8 lutego 2013, 23:19 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Jesli chodzi o opinie innych to nie kieruje sie nimi jakos specjalnie. Najbardziej ufam swoim uszom i wlasnemu wyczuciu. Ja z tego wykonu nie jestem super zadowolona ale jak moglabym byc skoro jeszcze jeszcze sporo przede mna... Nie przejmuje sie tym ze jeszcze nie zabrzmialo to mega hiper, i wiem ze sie naucze w koncu powoli.
Wiem tezkogo wypowiedzi i w jaki sposob moga mi pomoc, a kto pisze ******. Bo troszke juz tez w temacie siedze.
Osobiscie nie jestem fanka pokazywania swej madrosci i ogromu wiedzy poprzez wytykanie bledow, bo wedlug mojego zdania w niczym to tak naprawde nie pomaga.
Slowo twang dziala na mnie jak płachta na byka. Procz jasnego nazewnictwa i zdobytej teorii - CVT pomoglo mi w niczym.
Jestem sobie sama nauczucielem i autorytetem. A jako ze postepy robie to znaczy ze metoda sie sprawdza wiec bede trzymac sie jej dalej. Nawet jesli kogos moje tempo nauki nie powola tez mi to nie przeszkadza. Nie ucze sie dla kogos ale dla siebie. I bede sie uczyc dalej po swojemu we wlasnym tempie :)

Autor:  Nashville [ sobota, 9 lutego 2013, 00:03 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Moim zdaniem było od tej strony właśnie bardzo dobrze. Gdzie delikatniej to delikatniej, gdzie mocniej to mocniej. Był bardzo ładny neutral ale jak jest curbing to musi być dana ilość twangu, bo to jest wymagane. No nie ma bata, żeby w curbingu w przypadku tego nagrania ująć twangu. Rozumiem zbyt dużo twangu gdyby to zaśpiewała w edgeu na jakimś groteskowym ustawieniu ale tutaj w sam raz jest manipulowane głosem. Gdzie jest curbing tam jest curbing, gdzie neutral tam neutral ale nie można powiedzieć, żeby odjęła twangu, bo to zwyczajnie zepsuje całe wykonanie i dodatkowo nie będzie prawidłowe. Rozumiem powiedzieć więcej neutrala ale to nie to samo co mniej twangu. Nie czuj się broń Boże atakowany czy coś :)

Jeszcze raz powtarzam, że zaśpiewane bardzo fajnie.

Autor:  marcinzet [ sobota, 9 lutego 2013, 10:16 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Patrycjatasama napisał(a):
Slowo twang dziala na mnie jak płachta na byka. Procz jasnego nazewnictwa i zdobytej teorii - CVT pomoglo mi w niczym.

To może pójdź na choć jedną lekcę do nauczyciela CVT, bo skoro tak uważasz, to prawdopodobnie niewiele robisz dobrze, a więcej na czuja kręcąc się w kółko.

Autor:  yersinia [ sobota, 9 lutego 2013, 10:30 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Hej, Patrycja :) Fajnie, że sobie tak śpiewasz, masz własną ścieżkę, po której podążasz i że robisz postępy. Masz bardzo ładny, dźwięczny głos, mnie osobiście bardzo miło się słuchało tej próbki. Nie mogę się jednak do końca zgodzić z tym, że przydźwięk może zaszkodzić brzmieniu, tylko, że sam przydźwięk używany w nieumiejętny sposób może nadać niechciane brzmienie. Moim zdaniem - przeciwnie do tego, co piszą rozmówcy - mogłabyś jeszcze bardziej uwolnić głos, ale to nie znaczy "głośniej" z Neutralem, ale głośniej czyli "bardziej metalicznie". Bo ja - podkreślam, że osobiście - mam wrażenie, że jednak ciągłe Twój głos jest zablokowany w jakimś stopniu. Postawiłabym też tezę, aczkolwiek nie wiem, czy prawidłową, że skupiasz rezonans gdzieś bardzo wysoko. Robisz trochę to, co ja robiłam kiedyś - śpiewasz w delikatniejszej konfiguracji i starasz się ją wzmocnić poprzez dodanie głośności, a to nie tak działa. Ale to moja opinia jako słuchacza, nie mogę być w 100% pewna, co robisz z głosem podczas śpiewu. W każdym razie jest fajnie :)

Autor:  kokoszka [ sobota, 9 lutego 2013, 10:46 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Bardzo ładnie.

Autor:  Patrycjatasama [ sobota, 9 lutego 2013, 11:27 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

chances napisał(a):
Moim zdaniem - przeciwnie do tego, co piszą rozmówcy - mogłabyś jeszcze bardziej uwolnić głos....

Właśnie nad tym pracuje, czuje ze jeszcze mam mocno ograniczoną ekspresje. Nie wspominajac juz o mocnych gorkach ktore nadal mi nie idą.
Zgadza sie - tutaj zamiast "zmienic tryb" (blehh, ja nie wiem czemu mi to cvt tak mocno zbrzydło) zwiekszylam glosnosc i jak na moje ucho i wyczucie to przez calu utwor spiewam w jednym trybie, gdzies tam w dolach moze przeskakuje troszke ale wiekszosc to delikatny curb.

Byłam nie na jednej lekcji CVT- nie kazdemu pomaga to samo. Nigdy nie zdarlam sie tak bardzo podczas spiewu i nigdynie mialam tak obolalych strun jak podczas wlasnie lekcji CVT. Mnie ta metoda nie pomogla. Nie twierdze ze nie moze pomoc innym.


Jaco91: Nie ma czegoś takiego jak "mod". Jest tryb.

Autor:  Jaco91 [ sobota, 9 lutego 2013, 14:20 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Patrycjatasama napisał(a):
Byłam nie na jednej lekcji CVT- nie kazdemu pomaga to samo. Nigdy nie zdarlam sie tak bardzo podczas spiewu i nigdynie mialam tak obolalych strun jak podczas wlasnie lekcji CVT. Mnie ta metoda nie pomogla. Nie twierdze ze nie moze pomoc innym.


U kogo byłaś na tych lekcjach? Masz pewność, że to było CVT? Bo w Polsce mamy tylko dwie nauczycielki tej techniki. Poza tym, jeżeli się zdzierałaś, to na 100% robiłaś coś źle i powinnaś przestać, a Twój nauczyciel powinien zwrócić Ci uwagę, co robisz źle. Albo nie było tego słychać a Ty nic nie mówiłaś, albo nie byłaś u nauczyciela CVT.

Autor:  Patrycjatasama [ sobota, 9 lutego 2013, 15:54 ]
Tytuł:  Re: patrycjowe postepy cd

Byłam u Kasi. :D

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org