Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://www.forum.strefaglosu.pl/

Suntee - Wędrowiec (Demo)
http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=28&t=4178
Strona 1 z 1

Autor:  Mateo [ sobota, 2 lutego 2013, 00:50 ]
Tytuł:  Suntee - Wędrowiec (Demo)

http://www.youtube.com/watch?v=0exXYAm03SQ

Autor:  last_child [ sobota, 2 lutego 2013, 02:30 ]
Tytuł:  Re: Suntee - Wędrowiec (Demo)

no spoko ! fajne riffy na tych baso gitarach :>

jak spiewasz to sie nie męczysz? bo ja mam wrażenie że twoj glos zaraz pęknie na tych refrenach :> jak ci sie to spiewa ?

Autor:  Mateo [ sobota, 2 lutego 2013, 21:58 ]
Tytuł:  Re: Suntee - Wędrowiec (Demo)

Może nie tyle męczę, ale jak nie zrobię rozśpiewki, to trochę brakuje mi powietrza czasami w takim szybszym i mocnym refrenie jak ten.

Autor:  Mateo [ piątek, 15 lutego 2013, 02:37 ]
Tytuł:  Re: Suntee - Wędrowiec (Demo)

Jest to wersja demo, ale prosił bym wokalistów z większym doświadczeniem technicznym o ewentualne wskazówki :)

Autor:  last_child [ niedziela, 17 lutego 2013, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Suntee - Wędrowiec (Demo)

mnie sie po prostu wydaje ze ty sie zarzynasz - tak przynajmniej dla mnie to brzmi, jakby to bylo totalnie scisnięte i wymuszone.

głos trzeba wydobywać z siebie luzno - znaczy nie trzeba, jak tego nie czujesz i chcesz spiewac w taki sposób to rób tak jak uwazasz oczywiscie.

spiewaj sobie jakis dzwięk z średnicy, bardzo wygodny i jedziesz go długo , bardzo cicho i cwiczysz żeby sie nie zachwiał. nie napinasz sie na to jak guma w majtach - dobrym skojarzeniem dla mnie bylo ze barwe masz miec wtedy jak balsam - to ma byc leciutkie, fizycznie dla ciebie przyjemne. spiew w ogole ma byc przyjemnoscią fizyczna a u ciebie słysze, że ty totalnie cierpisz od wydobywania tych dzwieków .

na poczatku spiewasz zapowietrzonym głosem i potem na to nakładasz chrype - dlatego w refrenie nie możesz sięgnąć tego 'wali sie swiat' z 49 sekundy - to jest dosc wysoko, ale nie jakos ekstremalnie wysoko, po prostu robisz to dla mnie w bardzo odrażająco niezdrowy sposób i ciezko mi sie tego slucha jak slysze jak mordujesz swoje struny.

weź sie za podstawy solidnie, przegladnij inne tematy, poczytaj i posluchaj jak spiewają inni jakie dostają rady bo z tego tez mozna wyciagnac wiele wniosków dla siebie.

i dorzuce jedna rade - glos zaczyna sie zawsze w tym samym miejscu, czy jest to bardzo niski dzwiek czy sredni czy bardzo wysoki - wszystkie zaczynasz w tym samym miejscu, ja to czuje mniej wiecej miedzy krtanią a dolną linią rzuchwy - jak sie dotniesz pod szyja to tam są jakies węzły chłonne jak sie jest chorym na jakąś angine to tam ci sie takie gule robią - to na tej płaszczyznie mniej wiecej - dzwiek nie moze ci latac po cąłym organizmie, niskie dzwieki gdzies z tyłka wyciagniete, a wysokie wywrzeszczane tak strasznie - znajdz to miejsce gdzie twoj glos sie zaczyna, trzeba go tam skupić w jednym miejscu.

a dzwięki nie rób krtanią tylko mózgiem - myslisz o dzwieku i go dopiero spiewasz, zadnego szukania, podjazdów
http://lastchild.wrzuta.pl/audio/4Yv1VQhBwH2/podsa - porób sobie to cwiczenie i nalepiej wrzuc próbki jak sobie z nim radzisz. i zagladnij do mojego poradnika w skarbcu i porób sobie tez te cwiczenia na 'podparcie'

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org