Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://www.forum.strefaglosu.pl/

[W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]
http://www.forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=28&t=4150
Strona 1 z 2

Autor:  Sigyn [ poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:05 ]
Tytuł:  [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

Dzień dobry. Jestem chora już od 2 tygodni (przez tydzień nie wydawałam z siebie żadnego dźwięku, ponieważ nawet szept sprawiał mi ból), dlatego aż mnie nosi, że nie chodzę ani na lekcje śpiewu, ani nie śpiewam niczego `swojego` (nie utworów klasycznych albo ćwiczeń na podstawie klasyki, czyli tego, co śpiewam na lekcjach), więc mimo, iż mam straszliwe szumy w gardle postanowiłam dodać kilka pieśni do oceny. Proszę ocenić, zjechać, jeśli trzeba, etc., przyjmę wszystko na klatę. Tylko proszę bez pie******a, a'la `zero curba, zero twangu, no nic z Ciebie bez tego nie będzie`, bo ja nie uczę się śpiewu rozrywkowego,, tylko klasycznego, gdzie nawet, jeśli takie zabiegi mają zachodzić, to tłumaczy mi się to w inny sposób, nie mówię też, że tutaj zapieprzam czystą operą, bo tak nie jest, ponieważ jeszcze tak nie potrafię. Z góry przepraszam za zapowietrzenia, przedwczesne branie oddechu, spowalnianie albo przyspieszanie tempa oraz odchrząknięcia, które mogą się tam zdarzyć oraz mój włoski, a także dziękuję za wszystko.
Nie ponoszę odpowiedzialności za krwawienie z uszu!
Here it comes:
1. W. A. Mozart - Voi che sapete (aria z opery `Wesele Figara`) http://www64.zippyshare.com/v/77465685/file.html ; http://www44.zippyshare.com/v/10764448/file.html (do wyboru, która zła, a która gorsza)
[EDIT]Dodałam dziś (29.01.2012 r.) całość tej piosenki.
2. Epica - Unleashed http://www9.zippyshare.com/v/95167907/file.html
3. S. Moniuszko - Pieśń wieczorna (fragment) http://www34.zippyshare.com/v/15755764/file.html - komentarz: nie znalazłam odpowiedniego podkładu fortepianowego ani orkiestrowego, więc daję wersję a'capella i stwierdzam, iż gdy nie mam podkładu lub czegoś, co mnie ogranicza psychicznie (typu: Epica wykonuje `Unleashed` najlepiej i nie ma takiego covery, który by to pobił, choć są ich miliony; `Voi che sapete` to aria, którą ile osób dorwie, tyle wykona, ale tutaj miałam już podkład...), to się nie stresuję, że nie nadążę za nagraniem i/lub, że w pewnym momencie zaśpiewam w dół/górę zamiast pozostać na tym samym dźwięku, więc w tym czuję się najlepiej mimo, iż pozostawia wiele do życzenia, za co wiele razy już przepraszałam, bo wynika to z przeziębienia oraz niedociągnięć, ale niedociągnięć nie byłoby tak słychać, gdyby nie przeziębienie.

Autor:  pharmacoman [ poniedziałek, 28 stycznia 2013, 18:14 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

Nie znam się za bardzo na śpiewie klasycznym ale jak dla mnie w porządku ten Mozart :). Na podstawie Twojego stylu wypowiadania nie pomyślałbym że interesujesz się taką muzyką ale dobrze się w niej odnajdujesz. Dla mnie następstwa dźwięków w muzyce klasycznej są takie nieprzewidywalne że ciężko zapamiętać melodię. Tym bardziej szacunek że sobie z tym radzisz. No i fajnie brzmi Twój głos, szczególnie w dolnych dźwiękach mi się podoba. Tremolo to zabieg zamierzony czy nie? Dla mnie jest go za dużo ale być może tego wymaga gatunek. Tyle od laika ;).
P.S. Mieszkasz w Norwegii?

Autor:  last_child [ poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:37 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

czołem :> mnie rowniez sie podoba, calkiem niezle ci to idzie !

jak dla mnie to ustabilizuj oddech bardziej, mam wrazenie ze jestes spięta, prawdziwe piękne dzwieki wyjdą jak bedziesz totalnie wyluzowana do spiewu.

to vibrato przez to jest odrobine rozklekotane. mysle ze niewiele ci brakuje do szczęscia ;> fajnie sie tego słucha choć jakość sprzetu nie powala - tym lepiej :)

Autor:  Sigyn [ wtorek, 29 stycznia 2013, 11:12 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

pharmacoman napisał(a):
Nie znam się za bardzo na śpiewie klasycznym ale jak dla mnie w porządku ten Mozart :). Na podstawie Twojego stylu wypowiadania nie pomyślałbym że interesujesz się taką muzyką ale dobrze się w niej odnajdujesz. Dla mnie następstwa dźwięków w muzyce klasycznej są takie nieprzewidywalne że ciężko zapamiętać melodię.

Co do tego stylu, to wiem, wiem, że mało kto spodziewa się po mnie miłości do klasyki. ; ) I owszem, następstwa dźwięków często są bardzo nieprzewidywalne, ale częściej w melodiach np. na fortepian, w ariach czy pieśniach łatwiej to przewidzieć, tym bardziej, gdy masz napisane, jakiego typu jest to aria. Tutaj akurat melodia nie jest trudna, kiedy ma się do tego nuty (jak ja).

pharmacoman napisał(a):
Tym bardziej szacunek że sobie z tym radzisz. No i fajnie brzmi Twój głos, szczególnie w dolnych dźwiękach mi się podoba. Dla mnie jest go za dużo ale być może tego wymaga gatunek. Tyle od laika ;).

Ojejej, dziękuję. ; ) No ale właśnie nie radzę sobie, dopiero się uczę, a tego utworu to już w ogóle na własną rękę się nauczyłam, bo z nauczycielką dopiero będę. Kazała mi wydrukować nuty i miałam zaczynać krok po kroku się tego uczyć, ale mieć w głowie melodię, żeby wiedzieć, co po czym następuje, ale wypadło tak, że się pochorowałam i nie było mnie na lekcji już ze 2 tygodnie, z powodu czego ogromnie cierpiałam katusze niemożności wyżycia się wokalnego, dlatego postanowiłam nauczyć się jako tako na własną rękę i nawet taką `chorą` i gardłową wersję podrzucić. Jeśli nikomu nie stała się krzywda, to się cieszę. ; )

pharmacoman napisał(a):
Tremolo to zabieg zamierzony czy nie?

Yyyyyh *zapowietrzenie* gdzie Ty tam słyszysz tremolo ?! ; o (pytam serio, bo ja nie, może to coś ze mną).

pharmacoman napisał(a):
P.S. Mieszkasz w Norwegii?

Jeszcze nie ; < Mam zamiar najpierw `odbębnić` akademię muzyczną, później filologię norweską i dopiero. ; )

last_child napisał(a):
czołem :> mnie rowniez sie podoba, calkiem niezle ci to idzie !

jak dla mnie to ustabilizuj oddech bardziej, mam wrazenie ze jestes spięta, prawdziwe piękne dzwieki wyjdą jak bedziesz totalnie wyluzowana do spiewu.

Tak, owszem, lekko byłam, przyznaję. Wynika to z obawy, że nie dam rady powyciągać w niektórych momentach, z gardłowego śpiewania miejscami (bo jeśli takie nie jest, są szumy i podrażniam sobie śluzówkę, co daje mi tylko ataki kaszlu w trakcie śpiewania), etc., bo jak wspomniałam na początku jestem chora od dłuższego czasu, ale już mnie coś swędziało, żeby cokolwiek nagrać.

last_child napisał(a):
to vibrato przez to jest odrobine rozklekotane. mysle ze niewiele ci brakuje do szczęscia ;> fajnie sie tego słucha choć jakość sprzetu nie powala - tym lepiej :)

No sprzęt to prawdziwy szajs, potwierdzam ; p

Dziękuję za opinie, chłopcy. ; )

Autor:  pharmacoman [ wtorek, 29 stycznia 2013, 23:25 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

Ja słyszę tremolo na przykład 1:20 vertir (wybacz, piszę jak słyszę), 1:25 siento, 1:50 non i jeszcze w paru miejscach których mi się nie chce szukać. Drgania głosu mają na tyle dużą częstotliwość, że na moje ucho to jest tremolo albo caprino. Dla mnie coś takiego ma wątpliwy urok ale być może tego wymaga ten rodzaj muzyki.

Autor:  Sigyn [ czwartek, 31 stycznia 2013, 21:11 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

pharmacoman napisał(a):
Ja słyszę tremolo na przykład 1:20 vertir (wybacz, piszę jak słyszę), 1:25 siento, 1:50 non i jeszcze w paru miejscach których mi się nie chce szukać. Drgania głosu mają na tyle dużą częstotliwość, że na moje ucho to jest tremolo albo caprino. Dla mnie coś takiego ma wątpliwy urok ale być może tego wymaga ten rodzaj muzyki.

Okej, okej. Wiem już o co chodzi, ale mi coś nie pasuje... bo albo to ja nie znam definicji tremolo albo Ty... ; D Mnie uczono, że tremolo to takie jakby `nerwowe vibrato`, gęste i szybkie, a u siebie tego nie słyszę. Przynajmniej nie w tych fragmentach, które wskazałeś. Ale może to coś ze mną nie teges, nie mówię, że nie. ; D Edit: z fragmentem 1:25 i siento się zgadzam. ; )

P.S. Zapraszam do wysłuchania również dwóch dodatkowych pieśni, które rzuciłam dnia następnego... Chyba, że już wszyscy, którzy tutaj zajrzeli, to uczyniwszy stwierdzili, iż nie mają nic obraźliwego ani pochlebnego do powiedzenia. Mówię od razu: ostatni refren `Unleashed` baaaardzo mi się nie podoba, bo to jest za nerwowe i w ogóle.. ch****e, więc proszę tego fragmentu (ostatniego refrenu) zbytnio nie komentować ; p z góry dziękuję.

Autor:  last_child [ piątek, 1 lutego 2013, 18:13 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

ok , to jeszcze na temat tej epiki : >

niezle ci to idzie, postawiłbym w górach bardziej na bardziej przeszywające brzmienie, niż takie troche głuche - nie wiem o czym jest tekst - mnie jakos moze to nie do konca pasuje do muzyki .

tak, troche zakonnica ? minimalnie ? dodaj troche pazura jednak do tego, nie mowie zebys darła jape czy chrype robila, bo to nie o to chodzi, ale wiecej pazura, bardziej kobieco ? tak bym to widzial - teraz pytanie czy ty tak chcesz :)

Autor:  Sigyn [ niedziela, 3 lutego 2013, 22:04 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

last_child napisał(a):
ok , to jeszcze na temat tej epiki : >

niezle ci to idzie, postawiłbym w górach bardziej na bardziej przeszywające brzmienie, niż takie troche głuche - nie wiem o czym jest tekst - mnie jakos moze to nie do konca pasuje do muzyki .

tak, troche zakonnica ? minimalnie ? dodaj troche pazura jednak do tego, nie mowie zebys darła jape czy chrype robila, bo to nie o to chodzi, ale wiecej pazura, bardziej kobieco ? tak bym to widzial - teraz pytanie czy ty tak chcesz :)

Biorąc sobie do serca Twoje słowa, spróbuję poprawić to i owo i na pewno wrzucę tutaj, byś mógł zbadać, czy coś uległo poprawie i czy o to Ci chodziło. ; )
Hm.. nie tyle zakonnica, co... nawet nie potrafię tego określić. O ile w całej pieśni kobieta śpiewa jak śpiewa, o tyle pod koniec daje na zaciemnieniu, pseudo-klasycznie i wyżej. Jako że jestem w tym momencie zdrowiutka, a nie palę i nie piję, by nie psuć sobie... NICZEGO, postaram się nagrać i rzucić wersją, która na końcówce( która jest moim ulubionym fragmentem tej pieśni) będzie mi się bardzo podobała, bo do obecnie dodanej wersji mam mieszane uczucia.
Dzięki za opinię! ; ))

Autor:  Sigyn [ wtorek, 5 lutego 2013, 18:11 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

Drogi laście, rzucam dwiema kolejnymi próbami. Jedna a'capella (tylko w tle słychać podkład), a druga z podkładem.
http://www70.zippyshare.com/v/59805492/file.html (a'capella)
http://www56.zippyshare.com/v/55824627/file.html (z podkładem)
Powiedz od razu, co poprawiać. Czarno na białym. Będę wdzięczna! ; )

Autor:  last_child [ czwartek, 7 lutego 2013, 20:28 ]
Tytuł:  Re: [W.A. Mozat] - [Voi che sapete], [Epica] - [Unleashed]

dużo, dużo lepiej.

w wysokich dzwiekach na twoim miejscu dopracowałbym cos takiego jak robisz w 2;37 - dla mnie to wygląda na bardzo lekki curbing - super pasuje.

pamiętaj że to jest trudne - spiewasz klasyke i rozrywke - w klasyce masz sztywne ramy w które masz sie wpasować, a w rozrywce możesz robić wszystko - jesli w rozrywce spiewasz klasycznie to, dla mnie, nie jest to do konca szczere - nie wiem dokladnie o czym jest tekst - spiewasz go ładnie, ale nie wiem co za emocje za tym idą

ale to w ogole dziwna odmiana muzyki, gdzie kolesie napierniczają w gitary i jest to mroczne i agresywne, a wokal kobiecy, bardzo delikatny - troche nie czaje tego o co w tym chodzi - ale to już jak najbardziej rzecz gustu;)

kurde , ciezko ci cos doradzic - czepiam sie ogolnie powyzej, bo mam wrażenie ze po to dodajesz raczej, zeby ci powytykać - ale musialbym cały utwór sekunda po sekundzie.

ogolnie spiewasz spoko - troche tego operowego brzmienia minimalnie za duzo wg mnie i tyle.
przebija sie w wielu miejscach Twój głos, który brzmi super + ta klasyka, no dobre to jest kurde !

wibrato tez fajne. budujesz troche te emocje, nie podobają mi sie 2 miejsca - na poczatku 3 minuty ta niska partia - druga juz jest o niebo lepsza.

i koncówka mi sie nie podoba - jak sie robi takie podniesienie, to w mojej glowie panuje przekonanie ze tam powinno być jeszcze wiecej emocji - a ty zrobilas to owszem, technicznie, ale emocje opadają zamiast rosnąc - takie mam odczucie. Wypadałoby wg mnie tam dowalic bardziej - ale to tez moze byc kwestia gustu.

wiecej emocji, wiecej emocji, wczuj sie w to, wiedz co przekazujesz, nie mysl o dzwiekach, dzwieki powinnas miec obcykane , masz myslec nad tym o czym spiewasz : >

sory ze tak chaotycznie, ale sam nie wiem co napisac dokladnie, a odpowiedz "mnie sie podoba" pewnie cie nie usatysfakcjonuje ;D pozdrawiam : )

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org